Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualności. Pokaż wszystkie posty

Chwilę przed zagładą...

Zamek w Gościszowie przez wieki omijały klęski żywiołowe oraz najazdy obcych wojsk, które mogły zniszczyć tą budowlę. Rozbudowywany, stale upiększany i trwał w niezmienionej postaci aż do 1945 roku, kiedy został zbombardowany przez przypadkowy nalot niemieckiego lotnictwa. Zginęły zgromadzone dzieła sztuki, runęły dachy i część sklepień, ale mury przetrwały w dość dobrym stanie. Najgorsze miało dopiero nadejść...

Zobacz jak wyglądał zamek przed 1945 rokiem


Kurtyna opadła

W połowie marca 2017 roku na terenie zamku dokonano wycinki drzew i samosiejek odsłaniając wiekowe mury oraz śmietnik jaki urządzili sobie w tym miejscu okoliczni mieszkańcy. Po kilkudziesięciu latach opadła kurtyna i możemy zobaczyć ile tak naprawdę zostało dzisiaj po licznych burzach dziejowych, które zazwyczaj dobrze obchodziły się z zamkiem, aby po 1945 roku doprowadzić go do takiego stanu. Teraz czarno na białym widać brak detali architektonicznych, rzeźb, balustrad skradzionych całkiem niedawno przy biernej postawie osób odpowiedzialnych za ochronę zabytków oraz organów ścigania, ślady po licznych demolkach i libacjach urządzanych w jego murach. To nie jest ruina zamku do jakiej przywykli turyści mający przed oczami Bolków, Świny czy Chojnik. To trup straszący w centrum wsi, wyrzut sumienia dla "gospodarzy" "dbających" o ten obiekt od końca II wojny światowej, odrażający przykład ludzkiej (?) głupoty i barbarzyństwa.






zdjęcia Arkadiusz Gutka. Więcej w galerii zdjęć

Zamek wciąż czeka na nowego właściciela

Zamek wciąż czeka na nowego właściciela, który być może odmieni jego tragiczny los. Zainteresowani szczegóły znajdą w ogłoszeniu:


Zamek położony w sąsiedztwie drogi przez wieś Gościszów w kierunku Bolesławca oraz Nowogrodźca. Obiekt zabytkowy (decyzja nr A/874/403 z dn. 24.11.56 r.)

Początki budowy sięgają połowy XIII wieku, ale ostateczny późnorenesansowy kształt nadała mu przebudowa z 1603 r. Niestety, w 1945 roku obiekt zniszczony w wyniku nalotu lotnictwa. Obecnie zakwalifikowany jako trwała ruina.

Zamek wchodzi w skład całego założenia zamkowego, które po 1993 r. podzielono na sąsiadujące z zamkiem działki. Istnieje możliwość scalenia poprzez dokupienie sąsiednich działek (własność prywatna), na których znajdują się m.in. dawne budynki gospodarcze, w tym stajnie.

W skład działki o powierzchni 54 arów wchodzi fosa z dwoma mostkami okalająca zamek oraz staw (od strony drogi) o powierzchni 12 arów, obecnie suchy ale jeszcze 10 lat temu napełniony wodą (naturalny dopływ).

Zamek , mimo zniszczeń jest cennym elementem i przykładem architektury rezydencjonalnej, która trwale wpisała się w krajobraz Dolnego Śląska.


więcej na stronie
nieruchomosci.hiperogloszenia.pl

Nowa książka o Gościszowie

Na rynku pojawi się wkrótce nowe opracowanie autorstwa Andrzeja Stefana którego tematem są dawne i współczesne dzieje Gościszowa.

Gościszów należy do jednych z najstarszych i najdłuższych wsi na Dolnym Śląsku, którego mieszkańcy, zarówno ci niemieccy jak i polscy, zapisali wspaniałą historię tej miejscowości. Książka „Gościszów 1233-2013” stara się przedstawić wszystkie najważniejsze i najciekawsze momenty z życia tej miejscowości. Opracowanie w dużej części opiera się na wspomnieniach obecnych i byłych mieszkańców wsi Giessmannsdorf-Gościszów. Jest również w pewnym sensie kontynuacją małego opracowania napisanego po wojnie przez byłych niemieckich mieszkańców wsi, o historii tej miejscowości do 1945r., pt.„Giessmannsdorf Kreis Bunzlau. Chronik und Geschichte”. Historia przedwojennego Giessmannsdorf, podobnie jak powojennego Gościszowa, jest bogata w ciekawe epizody, zahaczające o wielki świat polityki, kultury, sportu a nawet religii.

W książce znalazł się również obszerny rozdział o historii bośniackiej wsi Nowy Martyniec. Miejscowość ta założona pod koniec XIX w. przez polskich kolonistów, pochodzących głównie z Galicji, jest rodzinną dla większości polskich osadników, którzy po II wojnie światowej osiadli w śląskim Gościszowie.

Książka ta, napisana głównie z myślą o ludziach związanych z Gościszowem, ma na celu zachowanie dla kolejnych pokoleń mieszkańców tej wsi historii, która jest lub będzie w przyszłości również ich historią.





Chcieć to móc

W zeszłym roku (2013) zakończono wieloletnią renowację jednego z najcenniejszych i najpiękniejszych renesansowych zabytków na Śląsku - dworu w Goli Dzierżoniowskiej. Wiekowe mury zaadaptowano na luksusowy hotel SPA i restaurację. Odbudowano ozdobne szczyty, wyeksponowano zachowane detale kamieniarskie i dekoracje sgraffitowe, zrekonstruowano bezcenny renesansowy portal...


Przed 2000 rokiem dwór był w podobnym stanie, w jakim dzisiaj znajduje się gościszowski zamek:


To doskonały przykład uświadamiający nam, że każdy zabytek warto ratować, bez względu na jego stan zachowania. Jeżeli znajdą się odpowiednie fundusze i determinacja właściciela efekt potrafi zachwycić. Zamek w Gościszowie i obronny dwór w Goli Dzierżoniowskiej dzieli dzisiaj przepaść, ale łączy historia i wartość architektoniczna. Ogromny potencjał gościszowskiego zabytku wciąż jeszcze można wydobyć, jeszcze nie wszystko stracone. Przykład Goli pobudza wyobraźnię i daje nadzieję...

Zamek wystawiony na sprzedaż!

W związku z wyjaśnieniem sprawy spadkowej zamek w Gościszowie przeszedł w ręce nowych właścicieli i w tej chwili jest możliwość kupna tego cennego zabytku. Cena nieruchomości jest do uzgodnienia pod numerem telefonu: 601 562 148. Pojawiła się także szansa na zakup sąsiednich działek, co czyni tą ofertę wyjątkowo atrakcyjną. Czy znajdzie się ktoś, kto przywróci dawny blask jednej z najpiękniejszych renesansowych rezydencji w Polsce ?


Kogo jeszcze obchodzi zamek ?

W odpowiedzi na wniosek stowarzyszenia "Monitoring" w sprawie wywłaszczenia właścicieli zamku w Gościszowie Starosta Bolesławiecki Cezary Adam Przybylski wydał postanowienie:

Postanowienie

Na podstawie art. 50 ust.4 pkt 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) oraz art. 61 a § 1, art. 124 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego ((Dz. U. z 2013 r. poz. 267), po rozpatrzeniu wniosku Pana Arkadiusza Gutki reprezentującego Stowarzyszenie „Monitoring", ul. Zwycięzców 48, 59-600 Lwówek Śląski

postanawiam

odmówić wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, pow. bolesławiecki wpisanego do rejestru zabytków decyzją nr A/874/403 z dnia 24.11.1956 r.

UZASADNIENIE:

Wnioskiem nr MKOZ/710/12/12 z dnia 6 grudnia 2012 r. Pan Arkadiusz Gutek (!) reprezentujący Stowarzyszenie „Monitoring" zwrócił się o przeprowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku w Gościszowie.

Zgodnie z art. 50 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. jw.) „zabytek nieruchomy może być na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków wywłaszczony przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy właściwej ze względu na miejsce położenia tego zabytku, w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach o gospodarce nieruchomościami". Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu, w imieniu którego działa Kierownik Delegatury Urzędu Ochrony Zabytków w Jeleniej Górze, nie złożył wniosku dotyczącego wywłaszczenia ruin zamku w Gościszowie.

Art. 61 a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. jw.) stanowi „ gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania".



Stowarzyszenie "Monitoring" złożyło w Samorządowym Kolegium Odwoławczym odwołanie:

Wnosimy odwołanie od Postanowienia Starosty Bolesławieckiego z dnia 2 kwietnia 2013 r., dotyczącego odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we wsi Gościszów.

Z uzasadnienia w/w Postanowienia wynika, że Starosta Bolesławiecki - Cezary Przybylski - nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie ważny interes społeczny i słuszny interes obywateli.

Trwa biurokratyczna walka na papierki z której nie wynika nic dobrego dla zamku. Czy konserwator złoży wniosek o wywłaszczenie ? Dlaczego tego dotychczas nie zrobił ? Czy kogoś jeszcze obchodzi ten zabytek ?

Czy starosta odzyska zamek ?

Poniżej treść postanowienia jakie wydało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze w odpowiedzi na wniosek stowarzyszenia "Monitoring Zabytków". Czy Starosta Bolesławiecki odzyska zamkowe ruiny i doprowadzi sytuację do normalności ? Będzie to druga próba. Poprzednia zakończyła się klęską z powodu bezczynności Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - więcej w artykule Jak nie ratowano zamku


POSTANOWIENIE

Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze

Na podstawie art. 37 § 2 w związku z art. 31 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), po rozpatrzeniu zażalenia Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków", na bezczynność Starosty Bolesławieckiego w przedmiocie rozpatrzenia wniosku Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków" o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we' wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, na rzecz Skarbu Państwa, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze

Postanawia

stwierdzić, że zażalenie jest uzasadnione;

wyznaczyć Staroście Bolesławieckiemu termin 1 miesiąca na wszczęcie lub na odmowę wszczęcia postępowania administracyjnego z wniosku Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków" z dnia 06 grudnia 2012 r. o wszczęcie postępowania w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, na rzecz Skarbu Państwa;

zarządzić wyjaśnienie przez Starostę Bolesławieckiego przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie;

stwierdzić, że niezałatwienie sprawy w terminie nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

Uzasadnienie

Pismem z dnia 11 lutego 2013 r. Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków" zwróciło się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z zażaleniem na bezczynność Starosty Bolesławieckiego w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia 21 maja 2012 r. o udzielenie informacji o działaniach, jakie podjęło Starostwo Powiatowe w Bolesławcu w celu ratowania ruin zamku we wsi Gościszów, wpisanego decyzją z dnia 3 czerwca 1957 r. do rejestru zabytków pod numerem 451, zlokalizowanych na działce nr 405/17.

Pismem z dnia 13 lutego 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze zwróciło się do Starosty Bolesławieckiego o ustosunkowanie się do zażalenia Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków".

Pismem z dnia 25 lutego 2013 r., które wpłynęło w dniu 28 lutego 2013 r., Starosta Bolesławiecki ustosunkował się do zarzutów Stowarzyszenia. Ze stanowiska Starosty wynika, że zarzut zażalenia jest bezzasadny. Starosta podniósł, że korespondencja w sprawie jest prowadzona od stycznia 2011 r. W tym czasie ustalono, że sprawą zajmuje się Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze, który nie może wykonać czynności w ramach swoich kompetencji z uwagi na to, że zmarł właściciel nieruchomości i nie zostało wszczęte postępowanie sądowe w sprawie ustalenia spadkobierców zmarłego. Starosta Bolesławiecki w swoim piśmie przedstawił też działania podejmowane przez niego, a w tym uczestniczenie w spotkaniu z wnioskodawcą, udzielanie odpowiedzi na stawiane pytania, udostępnianie dokumentów oraz prowadzenie korespondencji z konserwatorem zabytków. Starosta w tym kontekście odniósł się także do wniosku Stowarzyszenia z dnia 06 grudnia 2012 r., które wpłynęło w dniu 18 grudnia 2012 r., o wszczęcie postępowania o wywłaszczenie tej zabytkowej nieruchomości. Starosta powołał się znów na to, że w tym zakresie kompetencje ma konserwator zabytków.

Rozpoznając zażalenie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze miało na uwadze, co następuje:

Na podstawie art. 35 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Z art. 35 § 3 k.p.a. wynika jednak, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. W myśl art. 37 § 1 k.p.a. na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym

w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Zgodnie z art. 37 § 2 k.p.a. organ wyższego stopnia uznając zażalenie za uzasadnione, wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości; organ stwierdza jednocześnie, czy niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Zgodnie z art. 31 § 1 k.p.a. organizacja społeczna może w sprawie dotyczącej innej osoby występować z żądaniem:

wszczęcia postępowania,

dopuszczenia jej do udziału w postępowaniu,

jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny.

W myśl art. 31 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej, uznając żądanie organizacji społecznej za uzasadnione, postanawia w wszczęciu postępowania z urzędu lub o dopuszczeniu organizacji do udziału w postępowaniu. Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania lub dopuszczenia do udziału w postępowaniu organizacji społecznej służy zażalenie.

Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków" wnioskiem z dnia 21 maja 2012 r. zwróciło się do Starosty Bolesławieckiego o udzielenie informacji o działaniach, jakie podjęło Starostwo Powiatowe w Bolesławcu w celu ratowania ruin zamku we wsi Gościszów, wpisanego decyzją z dnia 3 czerwca 1957 r. do rejestru zabytków pod numerem 451, zlokalizowanych na działce nr 405/17. Natomiast w piśmie z dnia 06 grudnia 2012 r. Stowarzyszenie wyraźnie sformułowało wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia tego zabytku na rzecz Skarbu Państwa. Starosta załatwiając ten wniosek nie wszczął w tej sprawie postępowania, ani nie wydał postanowienia o odmowie wszczęcia takiego postępowania. Jedynie pismem z dnia 07 stycznia 2013 r. poinformował, że wszelkie działania należą do kompetencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Aby w ogóle Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło zażalenie rozpoznać w oparciu o przepisy art. 35, art. 36 i art. 37 k.p.a., konieczna jest analiza, czy przedmiotowa sprawa jest sprawą administracyjną. Na podstawie art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) w przypadku wystąpienia zagrożenia dla zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru, polegającego na możliwości jego zniszczenia lub uszkodzenia, starosta, na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków, może wydać decyzję o zabezpieczeniu tego zabytku w formie ustanowienia czasowego zajęcia do czasu usunięcia zagrożenia. Przepisy o gospodarce nieruchomościami stosuje się odpowiednio. Zgodnie z art. 50 ust. 4 pkt 2 tej ustawy jeżeli nie jest możliwe usunięcie zagrożenia, o którym mowa w ust. 3, zabytek nieruchomy może być na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków wywłaszczony przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy właściwej ze względu na miejsce położenia tego zabytku, w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach o gospodarce nieruchomościami. W myśl art. 119 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.) w sprawie wywłaszczenia nieruchomości wydaje się decyzję administracyjną. Na podstawie art. 1 pkt 1 k.p.a. sprawą administracyjną jest indywidualna sprawa rozstrzygana w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ administracji publicznej. Z powyższego wynika zatem, że sprawa wywłaszczenia zabytku nieruchomego jest sprawą administracyjną.

Odnosząc się do sformułowanego w zażaleniu Stowarzyszenia zarzutu bezczynności w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze jest on zasadny. Skoro przepisy prawa przewidują prowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia zabytku nieruchomego, to Starosta Bolesławiecki nie mógł zignorować wniosku żalącego się Stowarzyszenia o wszczęcie takiego postępowania. Uprawnienie organizacji społecznej do żądania wszczęcia postępowania w sprawie innej osoby daje przecież wprost przywołany już wyżej przepis art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. Inną natomiast sprawą jest to, czy w tej konkretnej sprawie są podstawy do wszczęcia postępowania z wniosku organizacji społecznej, skoro przepis art. 50 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków przewiduje wywłaszczenie zabytku nieruchomego przez starostę na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków.


W świetle powyższego skoro do tej pory Starosta Bolesławiecki nie odniósł się do wniosku Stowarzyszenia z dnia 06 grudnia 2012 r. (data wpływu: 18 grudnia 2012 r.) o wszczęcie postępowania w sposób, jaki tego wymagają przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli poprzez albo wydanie

postanowienia o wszczęciu takiego postępowania, albo o odmowie jego wszczęcia, to pozostaje bezczynny w załatwieniu sprawy. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze ta bezczynność nie ma jednak charakteru kwalifikowanego - nie doszło tu do rażącego naruszenia prawa. Wprawdzie Starosta Bolesławiecki nie zastosował wprost przepisu ustawy, który określa sposób postępowania organu administracyjnego w przypadku otrzymania wniosku organizacji społecznej o wszczęcie postępowania w sprawie dotyczącej innej osoby (art. 31 § 1 i § 2 k.p.a.), to jednak udzielił odpowiedzi w piśmie z dnia 07 stycznia 2013 r., która nawiązuje do korespondencji prowadzonej od stycznia 2011 r. Tym samym w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze należy stwierdzić, że niezałatwienie sprawy w terminie nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

Mając na uwadze to, co przedstawiono powyżej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze wyznaczyło Staroście Bolesławieckiemu termin 1 miesiąca na wszczęcie lub na odmowę wszczęcia postępowania administracyjnego z wniosku Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków" z dnia 06 grudnia 2012 r. w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we wsi Gościszów, wpisanego decyzją z dnia 3 czerwca 1957 r. do rejestru zabytków pod numerem 451, zlokalizowanych na działce nr 405/17, na rzecz Skarbu Państwa. Jednocześnie zarządzono wyjaśnienie przez Starostę Bolesławieckiego przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, przy czym Starosta o wynikach takiego dochodzenia powinien niezwłocznie poinformować Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze.

Mając powyższe na uwadze Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze orzekło jak na wstępie.

Na postanowienie nie służy środek zaskarżenia.

"Błyskawiczne" działania urzędów

Stowarzyszenie "Monitoring" w związku z brakiem reakcji Starostwa Powiatowego w Bolesławcu na przesyłane pisma dotyczące zamku w Gościszowie złożyło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze skargę.


Odpowiedź z dnia 13 lutego 2013 roku:

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze otrzymało faksem w dniu 11 lutego 2013 r. skargę Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków", na niezałatwienie przez Starostę Bolesławieckiego wniosku z dnia 21 maja 2012 r., znak: MKOZ/586/05/12.

W związku z powyższym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze, działając na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.) oraz art. 37 Kodeksu postępowania administracyjnego, wzywa do:

1) przesłania całości akt sprawy;

2) pisemnego ustosunkowana się do skargi Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków"

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze prosi o wykonanie powyższego w terminie 7 dni, licząc od dnia otrzymania tego wezwania.


Starostwo reaguje kierując 21 lutego 2013 roku pismo do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze:

Nawiązując do pisma Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze z dnia 22.06.2012 r. znak JGN.0122.42.2012, uprzejmie proszę o udzielenie informacji dotyczących postępowania w sprawie zamku w Gościszowie, wpisanego do rejestru zabytków decyzja nr A/874/403 z dnia 24.11.1956 r., w szczególności należy uwzględnić opis stanu faktycznego i prawnego oraz Państwa stanowisko w sprawie.


Odpowiedź konserwatora z 28 lutego 2013 roku:

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, Delegatura w Jeleniej Górze informuje, że znani są od niedawna wszyscy spadkobiercy po byłym właścicielu zamku. Otrzymaliśmy z Sądu w Bolesławcu kserokopię postanowienia w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym Stanisławie M. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę zły stan zachowania zabytku zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w celu wydania nakazu konserwatorskiego zobowiązującego właścicieli do podjęcia konkretnych działań mających na celu zabezpieczenie ruin zamku. Jednocześnie wysłano zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z oględzin.


Niemal rok zajęło ustalenie spadkobierców zmarłego w 2011 roku właściciela. Miejmy nadzieję że wydanie nakazu i co ważniejsze, wyegzekwowanie konkretnych działań, nie zajmie kolejnych kilku lat.

Nieznana historia górnego dworu

Zrujnowane mury górnego dworu w Gościszowie nie były do tej pory badane, nie poświęcono im żadnej publikacji, nawet nie są wpisane do rejestru zabytków. Renesansowy obiekt, który w innym miejscu naszego kraju otoczono by należytą opieką niszczeje zapomniany. Dotychczas przyjmowano, że ten stan jest wynikiem zniszczeń wojennych, jednak relacja pana Michała Goli pokazuje zupełnie inny obraz wydarzeń:

Pałac znajdujący się w sąsiedztwie zabudowań Pana Stelmacha nie spłonął podczas wojny. Pamiętam ten budynek jak jeszcze były stropy, schody po których można było wejść na piętro. Urodziłem się w Gościszowie (1957 rok) i mieszkałem w niedalekiej odległości od tego pałacu. Pod oknem była płaskorzeźba, prawdopodobnie był to herb rodu, dość pokaźnych rozmiarów. Jak widać pozostało jedynie zagłębienie w murze. Mała ciekawostka. Z opowieści ojca wiem ,że jak przyjechali z Jugosławii to ten pałac nie był zniszczony. Z jego wnętrza przydźwigali do domu rodzinnego instrument muzyczny, prawdopodobnie był to fortepian. Nie wiem, nie pamiętam. Jakiś urząd z Bolesławca przyjechał i go zabrał (ktoś uprzejmie doniósł) Po naprawie ,strojeniu tego instrumentu chcieli go zwrócić, niestety nie za darmo, żądali dość pokaźnej kwoty. Wiadomo lata powojenne, brak pieniędzy i tak oto ten instrument pozostał gdzieś w Bolesławcu. Nigdy nie interesowałem się tym tematem. Czasami gdy odwiedzam rodzinę w Gościszowie to zaglądam do tego pałacu. Piszę pałac, bo naprawdę, był to piękny budynek. Niestety. Ludzie i czas zrobiły swoje.


Może znajdzie się jeszcze ktoś, kto ma wspomnienia związane z gościszowskimi zabytkami ? Proszę pisać na e-mail kontakt@zabytkidolnegoslaska.com.pl .

Muzeum Barbarzyństwa

W Dolinie Loary znajduje się ponad 300 zamków i pałaców. Dzięki nim francuska kraina historyczna zdobyła światową sławę. Na Dolnym Śląsku takich zabytków jest dwa razy więcej, jednak wiele z nich jest przedmiotem kompromitującej pogardy. Zamiast dodawać regionowi blasku, w oczach Europy czynią go enklawą kulturalnej ciemnoty i zacofania.

W akcji zainicjowanej na Facebooku przez dolnośląskiego pisarza i grafika Hannibala Smoke znalazł się również zamek w Gościszowie. Niestety, jak zwykle jako przykład negatywny.


W Gościszowie bez zmian...

Upalne majowe popołudnie w Gościszowie wygląda sielankowo. Zazieleniły się drzewa, skrywając wstydliwie morze ruin w centrum wsi z zamkiem na czele. W niektórych miejscach krzaki i inne chwasty sięgają niemal po pas. Nie tak dawno zamontowana siatka chroniąca zabytek jest już dość poważnie zdekompletowana więc dostęp do ruin nie sprawia żadnego problemu. Chyba, że ktoś jest tutaj pierwszy raz i nie ma pojęcia że za ścianą zieleni skrywa się jeden z najpiękniejszych zamków renesansowych na Śląsku. Raczej jego smętne resztki. Wykoszone samosiejki w dawnym zbiorniku przeciwpożarowym to jedyna nowość rzucająca się w oczy. Podobnie jest na dziedzińcu, gdzie częściowo przerzedzono rosnącą tam dżunglę. Nie wygląda to na żadne planowe działania, a raczej na przypadek. Na koronie odsłoniętych murów ktoś urządził sobie nawet "domek na drzewie" w którym honorowe miejsce znalazła rozbita obudowa po telewizorze LCD. Czyżby w miejscu libacji alkoholowych pojawił się specyficzny "plac zabaw" ? Bez względu na rodzaj dzisiejszego przeznaczenia zamku, śmietnik i smród jest wciąż ten sam. Minął kolejny rok i nikt nie kiwnął palcem żeby coś w tym miejscu zmienić.


zobacz więcej zdjęć w galerii

Nie do zobaczenia. Do wyburzenia.

Grafika jest odpowiedzią na spot "Dolny Śląsk. Nie do opowiedzenia. Do zobaczenia" . Niestety, zamek w Gościszowie ciężko nazwać wizytówką regionu chociaż jest jednym z najcenniejszych obiektów na tym terenie.


Cicha Apokalipsa

Krótki film o zabójstwie największego dziedzictwa kulturalnego Polski, które dokonuje się na Dolnym Śląsku. Wśród najcenniejszych ginących obiektów znalazł się również zamek w Gościszowie..

Jak się zmieniał zamek

Gościszowski zamek przez wieki był stale rozbudowywany i upiększany przez swoich właścicieli. Od niewielkiej średniowiecznej warowni po wspaniałe założenie pałacowo-parkowe. Przedstawiamy poniżej rekonstrukcje pokazujące jak wyglądał zamek w poszczególnych epokach. Są one w dużej mierze hipotetyczne, bazujące na dostępnych dzisiaj skąpych informacjach i przekazach. Prawdziwe i dokładne wyobrażenie mogą dać jedynie dokładne badania archeologiczne i inwentaryzacja architektoniczna, których dotychczas nie przeprowadzono.

Zapraszamy do działu historia - architektura


Wystarczy tylko chcieć

Portal internetowy rmf24.pl donosi że władze Pieniężna na Warmii chcą przejąć od prywatnych właścicieli i zabezpieczyć miejscowy zamek. Historia zabytku jest bardzo podobna do sytuacji w Gościszowie ponieważ tamtejsza budowla popada w coraz większą ruinę, a spadkobiercy poprzedniego właściciela nie robią nic aby poprawić jego stan.

W takiej sytuacji prawo daje nam możliwość jednostronnego odstąpienia od umowy sprzedaży i przejęcia zamku na rzecz gminy - tłumaczy burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo. I taką procedurę właśnie wszczynamy.

Okazuje się, że jak się chce to można. Miejmy nadzieję że ten przykład wezmą sobie do serca władze odpowiedzialne za gościszowski zamek. Tym bardziej, że oba te obiekty mają fragment wspólnej histori o czym można przeczytać w artykule Śląski ślad w dziejach Pieniężna i Lęborka na Pomorzu.

więcej przeczytacie także na rmf24.pl


Projekt odbudowy i adaptacji ruin pałacu w Gościszowie

Na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach została wykonana koncepcja architektoniczna rewitalizacji zamku w Gościszowie. Autorami są studenci: inż. arch. Krzysztof Całka i inż. arch. Adam Jurko, a swoją pracę wykonali w ramach przedmiotu „Ochrona Zabytków” na I roku studiów magisterskich.

Celem projektu jest przede wszystkim przywrócenie zamkowi dawnej świetności. Wytyczne konserwatorskie mówią tu o odbudowie jedynie zachodniej części obiektu, a reszty pozostawienie w tzw. „trwałej ruinie” i tak też tę odbudowę potraktowaliśmy. Zachodnie skrzydło budynku zostało w naszym projekcie w całości odtworzone w takim stylu, jaki zamek miał w połowie XIX w. Czyli w latach swojej największej świetności. Średniowieczne mury okalające dziedziniec pozostają bez zmian tworząc wraz ze skrzydłem południowym trwałą ruinę, zabezpieczoną przed warunkami atmosferycznymi, oraz dalszym postępem niszczenia poprzez nowy obiekt – szklaną kostkę. Skrzydło wschodnie, gdzie w przeszłości znajdowały się pomieszczenia gospodarcze nie zmieniają swojej funkcji, również pozostają w trwałej ruinie, a jego zielony dach będzie niewielkim tarasem widokowym na dziedziniec. Nowoprojektowany w całości szklany obiekt poprzez swoja przezierność ma możliwie najmniej zakłócać charakter budynku, chronić ruiny ścian i jednocześnie umożliwiać im „wgląd” na zewnątrz. Na najwyższych kondygnacjach ma znajdować się taras widokowy, z którego będzie można podziwiać panoramę miasta Gościszowa, w którym znajdują się liczne inne obiekty zabytkowe. Obiekt wraz z przylegającymi doń budynkami folwarcznymi znakomicie nadaje się na funkcję kulturalno – hotelową. Zasadniczą funkcje kulturalna ma pełnić właśnie pałac, to tutaj wg projektu będą się znajdować sale wystawowe, sale konferencyjne i audiowizualne. Dosyć obszerny dziedziniec pałacyku również został zaadaptowany na funkcje kulturalną, a konkretnie na scenę muzyczną. W parterze zaprojektowana została również mała gastronomia, aby przejezdni, czy to w celu konferencji biznesowych czy też do galerii sztuki mieli gdzie się posilić i móc przebywać w pałacu dłuższą chwilę. Niewielkie pomieszczenia hotelowe na poddaszu pozwolą również na chwilowe zatrzymanie się w obiekcie i podziwianie jego urody przez więcej czasu.


Ile kosztuje ratowanie zabytków ?

W związku z brakiem reakcji Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków na kierowane pisma w sprawie zamku w Gościszowie, stowarzyszenie „Monitoring” zabezpieczyło i wywiozło zabytkowe detale kamieniarskie z terenu zamku. W związku z tym do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zostało skierowane pismo następującej treści:

Bogdan Zdrojewski
Minister Kultury
i Dziedzictwa Narodowego

Szanowny Panie Ministrze !

Dotyczy zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, pow. Bolesławiec,
wpisanego decyzją z dnia 3 czerwca 1957 roku, do rejestru zabytków pod nr 451, zlokalizowanym na działce nr 405/17.

Zamek we wsi Gościszów, którego początki sięgają XIII wieku, zniszczony został w ostatniej fazie II Wojny Światowej. Ze względu na wyjątkowe wartości historyczne i artystyczne, obiekt wpisano do rejestru zabytków, a pierwsze prace budowlano – konserwatorskie zostały przeprowadzone już w roku 1955. W roku 1992 zamek został sprzedany prywatnej osobie, która deklarowała jego odbudowę. Już w roku 1995, Wojciech Kapałczyński – ówczesny Wojewódzki Konserwator Zabytków w Jeleniej Górze – wszczął postępowanie administracyjne w sprawie nakazania zabezpieczenia zamku. W roku 2002 w wyniku działań Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami we Lwówku Śląski, Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków – Wojciech Kapałaczyński, zwrócił się do Starosty Bolesławieckiego z wnioskiem o wywłaszczenie właściciela zamku w Gościszowie. Niestety wg Starosty Bolesławieckiego, wszczęcie procedury wywłaszczeniowej było niedopuszczalne, z uwagi na niezastosowanie środków przymusu, takich jak grzywny czy wykonanie zastępcze.
Od chwili sprzedaży zamku w roku 1992, nie były prowadzone w nim żadne prace o charakterze budowlano – konserwatorskim. Skradzione zostały dziesiątki cennych renesansowych, barokowych i neogotyckich detali architektonicznych, zawalił się duży fragment renesansowej elewacji.

W marcu 2011 roku, w związku z stwierdzonymi kolejnymi kradzieżami i aktami wandalizmu oraz ujawnionymi na miejscu, przygotowanymi do kradzieży zabytkowymi, detalami architektonicznymi, Stowarzyszenie „Monitoring” zorganizowało spotkanie w celu ratowania zamku. Niestety, na spotkanie nie przybył nikt ze służb konserwatorskich. Przesłano jedynie w tej sprawie krótkie pismo, w którym poinformowano, że „(…) stan zabytkowego zamku w Gościszowie jest nam znany i nie widzimy potrzeby spotkań na miejscu (…)” oraz, że „ (…) planujemy podjęcie natychmiastowych prac mających na celu zabezpieczenie pojedynczych elementów detalu architektonicznego, które znajdują się na terenie przyległym do pałacu.” (…) Po otrzymaniu w/w pisma, dwukrotnie wnosiliśmy o przyspieszenie działań związanych z zabezpieczeniem cennych, zabytkowych detali architektonicznych. Niestety bezskutecznie.

Dnia 16 czerwca 2011 r. działając w stanie wyższej konieczności, zabezpieczyliśmy dwa najcenniejsze. Wykute i przygotowane do kradzieży, kamienne dekoracje rzeźbiarskie. Podjęte działania wynikały z faktu, iż od 30 marca 2011 r. do 16 czerwca 2011 r., pomimo złożenia powyższego pisemnego zobowiązania, Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – pan Wojciech Kapałczyński, nie doprowadził do skutecznego zabezpieczenia, wykutych i przygotowanych do kradzieży, cennych, XVII – wiecznych, kamiennych dekoracji rzeźbiarskich, zdobiących pierwotnie późnorenesansowe szczyty zamku. Zabezpieczone fragmenty złożone zostały razem z innymi obiektami zabytkowymi, zabezpieczonymi wcześniej przez Oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami we Lwówku Śląskim.

Całkowity koszt zabezpieczenia w/w zabytków ruchomych, wyniósł 12,27 PLN. W związku z tym, że podległy Panu Ministrowi merytorycznie urzędnik, nie wypełnił należycie swoich obowiązków, przesyłam fakturę za zużyte do przewiezienia zabytków paliwo, i proszę o zwrot poniesionych kosztów za pośrednictwem Poczty Polskiej. W celu weryfikacji ilości zużytego paliwa, przesyłam kserokopię dowodu rejestracyjnego pojazdu, który wykorzystano w celach transportowych.

Stowarzyszenie „Monitoring”


Liczymy na to, że pan minister zwróci w/w kwotę pieniężną i nie wymówi się brakiem funduszy na ratowanie zabytków. Jak widać, kwota nie jest wygórowana, ani przekraczająca możliwości organów naszego państwa, które podobno stoi na straży porządku. Być może następnym razem znajdą się pieniądze i chęci, żeby zabytki zostały zabezpieczone przez służby do tego przeznaczone.


Mieszkańcy apelują do ministra

12 grudnia 2011 r. w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego zostało złożone 67 wniosków dotyczących zamku w Gościszowie. Wszystkie zostały podpisane przez mieszkańców Gościszowa, którym nie jest obojętny los zabytku szpecącego centrum ich wsi:


Szanowny Pan
Bogdan Zdrojewski
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

W centrum naszej wsi znajdują się ruiny zamku, który zniszczony został w czasie II Wojny Światowej. Ze względu na wyjątkowe wartości historyczne i artystyczne zamku w Gościszowie, obiekt wpisano do rejestru zabytków, a pierwsze prace budowlano – konserwatorskie zostały przeprowadzone już w roku 1955. W roku 1992 zamek został sprzedany prywatnej osobie, która deklarowała jego odbudowę. Już w roku 1995 wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie nakazania zabezpieczenia zamku. W roku 2002 w wyniku działań Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami we Lwówku Śląski, Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków, Pan Wojciech Kapałaczyński, zwrócił się do Starosty Bolesławieckiego z wnioskiem o wywłaszczenie właściciela zamku w Gościszowie. Niestety wg Starosty Bolesławieckiego, wszczęcie procedury wywłaszczeniowej było niedopuszczalne, z uwagi na niezastosowanie środków przymusu, takich jak grzywny czy wykonanie zastępcze. W roku 2011 Stowarzyszenie „Monitoring” zorganizowało spotkanie w celu ratowania zamku. Niestety, na spotkanie nie przybył nikt ze służb konserwatorskich. Przesłano jedynie w tej sprawie krótkie pismo, w którym poinformowano, że „…stan zabytkowego zamku w Gościszowie jest nam znany i nie widzimy potrzeby spotkań na miejscu.”

Od chwili sprzedaży zamku w roku 1992, nie były prowadzone w nim żadne prace o charakterze budowlano – konserwatorskim. Skradzione zostały dziesiątki cennych renesansowych i neogotyckich detali architektonicznych, zawalił się duży fragment renesansowej elewacji, a w fosie przed zamkiem wyrosły drzewa. Jako mieszkańcy Gościszowa, nie możemy już patrzeć, jak na oczach nas wszystkich dokonuje się zagłada cennego zabytku i świadka historii naszej wsi. Nie wyrażamy zgody na takie traktowanie naszego wspólnego dziedzictwa. Piękno i skala zniszczenia zamku w Gościszowie, spowodowały utworzenie strony internetowej, gdzie obejrzeć można fotografie, i zapoznać się z historią http://gosciszow.esbo.pl/
Z walącym się, zarośniętym krzakami i drzewami zamkiem, sąsiaduje nasz kościół parafialny, który jest pięknie wyremontowany i utrzymany – jak na zabytek przystało. Dlatego wnioskuję o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie blisko dwudziestoletniej dewastacji i okradania zamku w Gościszowie, przy biernej postawie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Pragnę, aby ustalono, kto jest winien takiemu stanowi rzeczy, i kto ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za ochronę naszych zabytków. Liczę na szybką odpowiedź Pana Ministra w tej bulwersującej nas wszystkich sprawie.


Pan minister ma 30 dni na odpowiedź w tej bulwersującej sprawie. O efektach i dalszych działaniach będziemy informować.

Nie zmienia się nic...

W ramach akcji „Ratujemy Polskie Zabytki” do Starosty Bolesławieckiego zostały skierowane pisma następującej treści:

Szanowny Panie Starosto!

W nawiązaniu do wcześniejszych naszych pism oraz Pana odpowiedzi (BZK.4030-1/11) dotyczącej dewastacji i ochrony zamku w Gościszowie zwracamy się z prośbą o informacje na jakim etapie znajduje się przedmiotowa sprawa.

Ostatnią informacją (z dn. 25.02.2011) jaką od Pana otrzymaliśmy jest ustalenie zgonu ostatniego właściciela, informację o zapytaniu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków do sądu Rejonowego w Bolesławcu dotyczące postępowania spadkowego oraz o ewentualnym postępowaniu egzekucyjnym celem wyegzekwowania obowiązku nakazu konserwatorskiego na spadkobiercach.

Od tego czasu nie otrzymaliśmy żadnych informacji czy ustalenie spadkobierców zostało ukończone, czy postępowanie egzekucyjne Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zostało w związku z tym przeprowadzone. Prosimy także o informację czy zostały podjęte inne działania zmierzające do uratowania cennego obiektu zabytkowego, jakim jest zamek w Gościszowie, a jeżeli takich nie było, jakie działania są planowane aby uratować zamek dla przyszłych pokoleń.


22.11.2011 nadeszła odpowiedź:

W związku z pismem z dnia 26.10.2011 roku w sprawie Zamku w Gościszowie informuję, co następuje:
1. Stowarzyszenie „Monitoring” z siedzibą w Lwówku Śląskim wystąpiło do Starosty Bolesławieckiego o wszczęcie postępowania administracyjnego zmierzającego do wywłaszczenia zamku (wpisanego do rejestru zabytków decyzją nr A/874/403 z dnia 24 listopada 1956 r.) położonego na działce nr 405/17 w Gościszowie, gmina Nowogrodziec, stanowiącej własność Stanisława M. Wnioskodawca uzasadnił wystąpienie tym, że obiekt ten stwarza realne zagrożenie katastrofą budowlaną i mimo wykonanych zabezpieczeń stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego.

2. Zgodnie z art. 112 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) wywłaszczenie nieruchomości może być dokonane, jeżeli cele publiczne nie mogą być zrealizowane w inny sposób niż przez pozbawienie albo ograniczenie praw do nieruchomości, a prawa te nie mogą być nabyte w drodze umowy zawartej po przeprowadzeniu rokowań, które winny poprzedzić wszczęcie postępowania. Oznacza to, że nim podjęte zostaną działania w celu wywłaszczenia obiektu wykorzystać należy wszystkie inne możliwe środki mogące przynieść zakładany skutek. W szczególności istotne są działania podjęte przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w oparciu o kompetencje wynikające z przepisów ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 ze zm.).

3. Z posiadanej korespondencji prowadzonej z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Delegatura w Jeleniej Górze wynika, że właściciela w/w nieruchomości wielokrotnie wzywano do podjęcia właściwych prac, jednak nie zastosowano żadnych środków przymusu w celu wyegzekwowania nałożonych obowiązków.
Efektem rozmów przeprowadzonych z córką właściciela nieruchomości Panią Krystyną M. były jej działania zmierzające do zabezpieczenia obiektu przed dostępem osób trzecich. Niestety część z tych zabezpieczeń została zniszczona. Ponadto, Pani Krystyna M. zobowiązała się do usunięcia samosiejek rozsadzających mury zamku oraz uregulowania sprawy spadkowej po zmarłym ojcu Stanisławie M . Do dnia dzisiejszego przedmiotowe obietnice nie zostały dotrzymane. W związku z tym Wojewódzki Konserwator Zabytków pismem z dnia 6.10.2011 r. zobowiązał się wystąpić do sądu o uregulowanie sprawy spadkowej, która pozwoli mu na kontynuowanie działań zmierzających do uratowania tego obiektu.

4. W konsekwencji niedopuszczalne jest w tym stanie rzeczy wszczynanie przez Starostę Bolesławieckiego postępowania administracyjnego zmierzającego do przymusowego przejęcia przedmiotowej nieruchomości. Dopiero, w przypadku gdy zastosowanie środków egzekucyjnych, w szczególności art. 50 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 ze zm.) nie przyniesie zakładanych skutków, Starosta, o ile otrzyma szczegółowe dane dotyczące sposobu zagospodarowania nieruchomości oraz potrzebne na to środki, ponownie rozważy zasadność i celowość wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego.

5. Zgodnie z art. 50 ust. 4 pkt 2 w/cyt. ustawy, jeżeli nie jest możliwe usunięcie rzeczywistego i bezpośredniego zagrożenia dla zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru, polegającego na możliwości jego zniszczenia lub uszkodzenia, zabytek ten może zostać, na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków, wywłaszczony przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy właściwej ze względu na miejsce położenia tego zabytku, w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach o gospodarce nieruchomościami.


Sporządziła: Urszula Frąszczak-Mutyjewicz
Podinspektor w Wydziale Edukacji. Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Starostwa Powiatowego w Bolesławcu.


Historia zatoczyła koło. Minęły kolejne lata, a sprawa wywłaszczenia jest wciąż w tym samym miejscu. W zasadzie można dopisać kolejny rozdział do tekstu Jak nie ratowano zamku – kolejną porażkę. Teraz ruch należy do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Oby to nie było działanie, jakie zdążyliśmy poznać w ostatnim czasie bo zamek może tego nie przetrwać.