Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.

Nieznana historia górnego dworu

Zrujnowane mury górnego dworu w Gościszowie nie były do tej pory badane, nie poświęcono im żadnej publikacji, nawet nie są wpisane do rejestru zabytków. Renesansowy obiekt, który w innym miejscu naszego kraju otoczono by należytą opieką niszczeje zapomniany. Dotychczas przyjmowano, że ten stan jest wynikiem zniszczeń wojennych, jednak relacja pana Michała Goli pokazuje zupełnie inny obraz wydarzeń:

Pałac znajdujący się w sąsiedztwie zabudowań Pana Stelmacha nie spłonął podczas wojny. Pamiętam ten budynek jak jeszcze były stropy, schody po których można było wejść na piętro. Urodziłem się w Gościszowie (1957 rok) i mieszkałem w niedalekiej odległości od tego pałacu. Pod oknem była płaskorzeźba, prawdopodobnie był to herb rodu, dość pokaźnych rozmiarów. Jak widać pozostało jedynie zagłębienie w murze. Mała ciekawostka. Z opowieści ojca wiem ,że jak przyjechali z Jugosławii to ten pałac nie był zniszczony. Z jego wnętrza przydźwigali do domu rodzinnego instrument muzyczny, prawdopodobnie był to fortepian. Nie wiem, nie pamiętam. Jakiś urząd z Bolesławca przyjechał i go zabrał (ktoś uprzejmie doniósł) Po naprawie ,strojeniu tego instrumentu chcieli go zwrócić, niestety nie za darmo, żądali dość pokaźnej kwoty. Wiadomo lata powojenne, brak pieniędzy i tak oto ten instrument pozostał gdzieś w Bolesławcu. Nigdy nie interesowałem się tym tematem. Czasami gdy odwiedzam rodzinę w Gościszowie to zaglądam do tego pałacu. Piszę pałac, bo naprawdę, był to piękny budynek. Niestety. Ludzie i czas zrobiły swoje.


Może znajdzie się jeszcze ktoś, kto ma wspomnienia związane z gościszowskimi zabytkami ? Proszę pisać na e-mail kontakt@zabytkidolnegoslaska.com.pl .