Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.

Architektura - zamek w XVIII wieku

Zamek w XVIII w.

Z tego czasu również trudno wyodrębnić jakieś przebudowy:

1. Na moście przed fasadą dodano prawdopodobnie 4 ozdobne, kamienne latarnie, ozdobione rocaillem, a wokół zamku ustawiono ozdobne, ażurowe balustrady barokowe, zwieńczone kulami.

2. Powstały wtedy od północy dwa ozdobne mosty, a w murze obwodowym wykuto szeroki przejazd do parku, umieszczając nad nim od wewnątrz herb v.Bibran-Modlau.

3. Nad zejściem do piwnic w skrzydle południowym (ulicznym) wyryta jest w tynku data 1780, jednak nic nie wskazuje w widoczny sposób na przebudowę (może wykuto to zejście). Wiadomo jedynie, że około 1750 r. spłonęły jakieś budynki na folwarku i zostały odbudowane. W tym roku właściciele przenieśli się na stałe do swojego rodzinnego zamku w Modle/Modlau (bolesł.).

4. Przed zamkiem rosła wielka grusza, pod którą miał siedzieć cesarz Fryderyk Wielki, potem na jej miejscu wyrósł ogromny kasztanowiec, ścięty po 1945 r.

5. W połowie wieku powstaje kościół protestancki, na zachód od zamku tuż przy drodze.