W kwietniowych Nowinach Jeleniogórskich ukazał się artykuł autorstwa Zbigniewa Rzońcy p.t. „Bezcenna melina”, dotyczący zamku w Gościszowie:
W oczach ginie jeden z najcenniejszych zabytków na Dolnym Śląsku – gościszowski zamek. Został rozszabrowany, a po jego murach biega młodzież. Rzuca w turystów kamieniami, zabiła też psa mieszkającego obok mężczyzny.
Arkadiusz Gutka, szef stowarzyszenia „Monitoring”, które zrzesza miłośników zabytków, zorganizował w Gościszowie spotkanie wszystkich, od których zależy los zamku. Nie zjawiły się jednak na nim ani dzieci ostatniego właściciela, ani przedstawiciele bolesławieckiego starostwa. Nie przyjechał także nikt ze służb konserwatorskich. Było to tyle ważne, że Gutka właśnie tę ostatnią instytucję oskarża o zaniedbania, które w konsekwencji doprowadziły zamek do ruiny.
Generalny Konserwator Zabytków wydał w 1992 roku zgodę na to by zamek został sprzedany – mówi Arkadiusz Gutka – Nieoficjalnie dowiedziałem się, że mieszkaniec Bolesławca kupił go za trzy ówczesne pensje…
Zenon Szynka, sołtys Gościszowa, opowiada, że w 1999 roku właściciel, który był już wówczas w bardzo podeszłym wieku, zorganizował we wsi spotkanie. Obiecał na nim, że milenijny Sylwester odbędzie się już na częściowo odremontowanym dziedzińcu. Z perspektywy czasu widać, że była to czcza obietnica.
- Ten pan praktycznie nigdy tu nic nie robił – przekonuje Zbigniew Szulc, który od 1946 roku mieszka w budynku przylegającym do zamku – Biegał tu tylko z urządzeniem do poszukiwania skarbów i nic więcej. Raz wydłubał dziurę w murze i chyba coś z niej wyjął. Tyle…
Zbigniew Szulc pamięta, gdy część budowli była zadaszona. W pomieszczeniach wisiały piękne żyrandole, stały meble. Powoli jednak wszystko rozkradano. Kiedy zabytek kupował mieszkaniec Bolesławca, stanowił on już ruinę.
- No nie taką jak obecnie, ale jednak ruinę – twierdzi.
Arkadiusz Gutka mówi, że przez niemal dwadzieścia lat od sprzedaży zamku, służby konserwatorskie niewiele zrobiły by zmusić nabywcę do prac remontowych. Kiedy więc starosta bolesławiecki postanowił rozpocząć procedurę wywłaszczeniową, nie mógł tego uczynić.
- W sądzie musiałby się okazać dokumentami potwierdzającymi to, że właściciel o zamek nie dbał – tłumaczy – Chodzi o nakazy, upomnienia, mandaty i tak dalej. Nie było tego jednak i starosta w praktyce nie mógł nic zrobić.
W roku ubiegłym właściciel zamku zmarł. Jego córki nie przejęły jeszcze po nim spadku. Nawet nie wiadomo, czy się na to zdecydują. Dziś sytuacja jest zatem dziwna – budowla praktycznie nie ma właściciela.
Zamek pochodzi z XIII wieku – mówi Arkadiusz Gutka – Jest jedynym w swoim rodzaju. Drugiego podobnego do niego nie ma. To stanowi właśnie o jego wartości.
Tymczasem brak zabezpieczenia ruiny, choćby zwykłym płotem spowodował, że została ona rozkradziona. Szabrownicy połakomili się nie tylko na elementy łatwo dostępne. Ostatnio ukradli nawet zamontowane na wysokości około 10 metrów renesansowe opaski okienne. Wcześniej ukradli między innymi: kolumny, półkolumny, portale, stopnie schodowe, bazy i głowice kolumn, płyty posadzkowe, balustrady, fragmenty rzeź oraz obudowę fontanny.
- Teraz wieczorami i w nocy po zamku chodzi młodzież – mówi Zbigniew Szulc – Zrobili sobie nawet drabinki ze sznurów, po których wchodzą na mury. Tu ciągle coś spada, coś się rozsypuje. Kiedyś zginą ludzie i wtedy dopiero podniesie się krzyk i rozpocznie szukanie winnych.
Podobnie uważa dyrektor sąsiadującej z zamkiem przez drogę szkoły podstawowej, Małgorzata Potocka.
- Boję się o swoich uczniów – przyznaje – Choć po murach biegają gimnazjaliści, to przecież niewiele trzeba, by zaczęli robić to także ich młodsi koledzy. Pisałam w tej sprawie różne petycje do władz, ale bezskutecznie.
Zbigniew Szulc pokazuje miejsca po ogniskach. Uważa, że palone są w pomieszczeniach, które w każdej chwili mogą się zawalić. Poza tym twierdzi, że młodzież mu dokucza.
- Z murów rzucają we mnie i mój dom kamieniami – opowiada – Zabili mi także psa.
Na stronie internetowej poświęconej historii zabytku pojawił się też taki wpis: „Pochodzę z tej miejscowości i jest mi przykro i wstyd za to co się dzieje z tym zamkiem. On już niszczeje od dawna ale to co się zaczęło od momentu „zakupu” tego zamku przez prywatnego „inwestora” ( bardzo starszego pana, który już chyba nie żyje)i obecnie to woła o pomstę do nieba. Ludzie wolą nic nie widzieć i nic nie słyszeć, tym bardziej, że ostatnimi czasy „najeżdżały” na tę miejscowość „bemki” i inne „wypasione” samochody z „wypakowanymi” panami, którzy potrafili wpaść do prywatnych domów i pobić domowników. Organy ścigania również działają jak działają. Niestety,osobiście nie bardzo wierzę, że coś się jeszcze da uratować. No ale może stanie się jakiś cud…”
Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.
Niemoc, niechęć, niekompetencja...
23 kwietnia 2011 roku w „Gazecie Wrocławskiej” ukazał się artykuł pod tytułem: „Gmina Bolesławiec: 600 tys. zł kary za wycięcie jednego drzewa”, którego pełną treść można przeczytać tutaj, a fragment cytujemy poniżej:
(…)Chcieli ratować zdewastowany zabytek, ale teraz muszą zapłacić 600 tysięcy złotych mandatu. Urząd gminy Bolesławiec nałożył taką karę za nielegalną wycinkę jednego drzewa na polsko-francuskie małżeństwo, które od kilku lat remontuje zabytkowy dwór i park w Kruszynie. By go ratować, sprzedali cały majątek we Francji i na stałe przenieśli się pod Bolesławiec. Sądzili, że będą tu wiedli spokojne, wiejskie życie.
Dziś Joel i Lidia Beucher twierdzą, że był to błąd. Spokoju nie znaleźli, nie mają też pieniędzy na zapłacenie olbrzymiej kary.(…)
Dlaczego ten tekst tutaj ? Skrupulatni urzędnicy z Urzędu Gminy w Bolesławcu, są z tego samego powiatu z którego są urzędnicy odpowiedzialni za sytuację w Gościszowie. Ci, którzy nie reagują na dewastację i burzenie zamku. Jedni ochoczo dają kary właścicielom remontowanego pałacu, drudzy nie reagują gdy giną bezcenne detale, niszczone są budynki, a wokół zalegają tony śmieci. Jedni wykazują się zadziwiającą aktywnością, drudzy pokazują kompletną niemoc. Czy to jest ta sama okolica ? Jak pokazują zebrane poniżej pisma, w przypadku Kruszyna sprawa była prosta – tam jest właściciel. W związku z tym „ratowanie zabytków” jest banalnie łatwe.
Na zamku w Gościszowie odbyło się 15 kwietnia 2011 r. spotkanie, a zainteresowani otrzymali pismo tej treści:
Informujemy, że dnia 22 marca 2011 r. ponownie przeprowadziliśmy kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, powiat Bolesławiec. W wyniku podjętych działań ustaliliśmy, że ruiny zamku w Gościszowie, w dalszym ciągu nie są należycie zabezpieczone i bezustannie narażone na dewastację oraz rozkradanie pozostałych w nich jeszcze detali architektonicznych, czy nawet materiałów budowlanych w postaci regularnych ciosów kamiennych. Ujawniliśmy również wykute i rozbite w wyniku upadku z dużej wysokości, renesansowe detale architektoniczne, które zapewne w ten sposób, przygotowane zostały do kradzieży. Ponadto stwierdziliśmy kradzież kamiennych fragmentów balustrad, oraz płyt z mostów zamkowych.
Ruiny niezwykle cennego zamku w Gościszowie od lat są niszczone przez wandali i czynniki atmosferyczne, z uwagi na brak stosownego zabezpieczenia substancji zabytkowej. Dewastacja i rozkradanie ruin nasiliły się po sprzedaży obiektu osobie prywatnej, na początku lat dziewięćdziesiątych, która nie była w stanie zabezpieczyć go przed szybko postępującą degradacją, wandalami i licznymi kradzieżami detali architektonicznych. W chwili obecnej obiekt jest ogólnie dostępny, dewastowany, rozkradany i wykorzystywany jako wysypisko śmieci i wychodek. Jego stan techniczny określić należy jako katastrofalny i bezpośrednio zagrażający zdrowiu i życiu przebywających w nim osób, w tym szczególnie dzieci i często odwiedzających go turystów.W związku z tym, Stowarzyszenie „Monitoring”, wychodząc naprzeciw społecznym potrzebom, związanym z zachowaniem powierzonego nam przez wcześniejsze pokolenia dziedzictwa kulturowego, postanowiło niezwłocznie zorganizować wspólne spotkanie wszystkich zainteresowanych stron, którym leży na sercu dobro zamku w Gościszowie.Mając na uwadze postępującą w niezwykłym tempie degradację i rozkradanie tak cennego obiektu zabytkowego, oraz przygotowanie do kradzieży, fragmentów renesansowych detali architektonicznych, proponujemy ustalić termin spotkania na poniedziałek, 4 kwietnia 2011 r., o godz. 12.00, na placu przed kościołem parafialnym w Gościszowie. Spotkanie przedstawicieli różnych urzędów i instytucji, które mają wpływ na poszczególne dziedziny życia społecznego, ma na celu próbę szybkiego wypracowania wspólnego stanowiska i ukierunkowanie różnych z natury działań, zmierzających w konsekwencji do ratowania zamku w Gościszowie.
W związku z tym, że część zaproszonych nie mogła stawić się na w/w spotkaniu, zostali poinformowani w kolejnym piśmie o innym terminie:
Uprzejmie informujemy, że planowane spotkanie w sprawie ratowania zamku w Gościszowie zostało przesunięte z 4 kwietnia ( poniedziałek ) 2011 r. na 15 kwietnia ( piątek ) 2011 r. Zmiana terminu wynika z faktu, iż na planowanym spotkaniu we wcześniejszym terminie, nie mogą pojawić się Starosta Bolesławiecki – Pan Cezary Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Pan Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu – Pani Regina Haniszewska, Komendant Powiatowy Policji w Bolesławcu – Pan insp. Grzegorz Chirowski oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Pan Wojciech Kapałczyński.Planowane przez nasze stowarzyszenie spotkanie, nie może obejść się bez obecności tak ważnych funkcjonariuszy publicznych. W związku z tym, przesunięcie daty spotkania jest niezbędne i uzasadnione. Mamy nadzieje, że zaproponowany nowy termin spotkania, pozwoli na przybycie wszystkim zaproszonym funkcjonariuszom publicznym, od których zależą dalsze losy zamku w Gościszowie.
Zaproszony na spotkanie w Gościszowie, przewodniczący Rady Powiatu Bolesławieckiego Karol Stasik przysłał już 30 marca 2011 r. pismo tej treści:
W odpowiedzi na pismo nr MKOZ/340/03/11 z dnia 35 marca (tak w oryginale) br. uprzejmie informuję iż nie będę uczestniczyć w spotkaniu organizowanym w dniu 4 kwietnia 2011 r. dotyczącym zamku we wsi Gościszów, ponieważ wspomniana nieruchomość ma właściciela, do którego – zgodnie z art. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) – należy opieka nad zabytkami, w tym jego zabezpieczenie i utrzymanie.
Ponadto informuję, że starostwo Powiatowe w Bolesławcu zgłosiło problem dewastacji wspomnianej nieruchomości do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Delegatury w Jeleniej Górze (pismem nr BZK.4030-1/11 z dnia 19 stycznia 2011 r.) pomimo iż obowiązek ten – zgodnie z art. 28 w/w ustawy – ciąży na właścicielu zabytku.
Jednym słowem – nie nasz problem, niech się martwi właściciel. Warto przypomnieć fragment wcześniejszego pisma Starosty Bolesławieckiego w sprawie zamku:
Nawiązując do Państwa pisma z dnia 16 stycznia 2011 r., dotyczącego dewastacji zamku w Gościszowie, informuję, że powyższy obiekt jest własnością osoby prywatnej.Biorąc pod uwagę Państwa sugestie, troskę o wspólne dobro historyczne a przede wszystkim walory turystyczne Powiatu Bolesławieckiego, zwróciłem się z oficjalnym pismem do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Jeleniej Górze o przeprowadzenie kontroli stwierdzającej stan techniczny oraz sposób zabezpieczenia powyższego zabytku przez jego właściciela. O wynikach przeprowadzonej przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków kontroli, zostaną Państwo poinformowani odrębnym pismem.Jednocześnie informuję, że podjąłem działania w zakresie opracowania 4 – letniego Programu Ochrony Zabytków Powiatu Bolesławieckiego oraz powołania powiatowej grupy roboczej do spraw ochrony zabytków.
i kolejnego:
Nawiązując do podniesionej przez Pana kwestii, dotyczącej dewastacji zamku w Gościszowie (pismo z dnia 10 stycznia 2011 r, informuje, że w wyniku podjętych działań (por. pismo Znak: BZK.4030 – 1/11, z dnia 19 stycznia 2011 r. ) ustalono, że właściciel w/w zamku będącą osobą prywatną zmarł. Jednocześnie informuję, że Wojewódzki Konserwator Zabytków wystosował zapytanie do Sądu Rejonowego w Bolesławcu czy toczyło się postępowanie spadkowe w w/w sprawie. Ponadto ustalono, że na właścicielu ciążył nakaz konserwatorski. Po ustaleniu spadkobierców możliwe będzie wszczęcie względem nich postępowania egzekucyjnego (przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków), celem wyegzekwowania stwierdzonego w decyzji obowiązku, który na nich przeszedł.
To jest właściciel, czy go nie ma ? Na czym polega 4-letni Program Ochrony Zabytków Powiatu Bolesławieckiego jeżeli w przypadku dewastacji i niszczenia zabytków urzędy nie reagują ? Wywoływany do tablicy jest za każdym razem Wojewódzki Konserwator Zabytków p. Wojciech Kapałczyński, który także nie był obecny na spotkaniu. W odpowiedzi na zaproszenie przysłał następujące pismo z dnia 26 kwietnia 2011 (sygnowane datą 19 kwietnia 2011):
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze w odpowiedzi na Państwa pismo informuje, że stan zabytkowego zamku w Gościszowie jest nam znany i nie widzimy potrzeby spotkań na miejscu.
Podstawowym problemem w tym wypadku jest nieuregulowana sytuacja prawna i brak oficjalnego właściciela.
Niezależnie od tego planujemy podjęcie natychmiastowych prac mających na celu zabezpieczenie pojedynczych elementów detalu architektonicznego, które znajdują się na terenie przyległym do pałacu.
Dość aroganckie w tonie pismo stawia wszystkich, którym zależy na zabezpieczeniu zamku po drugiej stronie barykady. Stan zamku w Gościszowie jest znany nie tylko WUOZ w Jeleniej Górze, ale i każdemu turyście, który go odwiedził. Jest to stan tragiczny i ta znajomość tematu przez WUOZ nic nie wnosi do sprawy. O ile turyści i miłośnicy nie mogą zrobić nic, to powołany do ochrony zabytków urząd powinien reagować. Jeżeli jest mowa o „natychmiastowych pracach” to należy się spodziewać, że detale będą zabezpieczone niemal na drugi dzień. Sprawa była zgłaszana pisemnie w dniach 28 – 30 marca 2011 r. , a spotkanie odbyło się 15 kwietnia 2011 r. W tym czasie rozbite elementy leżały dalej na swoim miejscu. Jeżeli te działania są natychmiastowe to czego spodziewać się po zwykłych procedurach ? Podstawowym problemem w tym wypadku jest nieuregulowana sytuacja prawna i brak oficjalnego właściciela – czy na pewno to jest największym problemem tego zamku ? Jak to możliwe, że na terenie powiatu jest nieruchomość, której właściciel od lat nie jest znany ? Czy nie jest opłacany podatek ? Nie ma ksiąg wieczystych ? Nikogo przez lata to nie zainteresowało ? Przecież nie dotyczy to łąki pod lasem, tylko zamku wymienianego w przewodnikach turystycznych, do którego przyjeżdżają ludzie z całego kraju. Wszyscy skupili się na poszukiwaniach właściciela, a mury się walą. Czy to nie jest czasem szukanie kozła ofiarnego ? Zostanie on ukarany tak drakońsko jak posiadacze dworu w Kruszynie ? Co to zmieni w obecnej sytuacji zamku ? Wymienieni wyżej, są ustawowo zobowiązani do ochrony zabytków i mają instrumenty prawne, które pozwalają reagować w takich sytuacjach. Mijają lata i nie zmienia się nic. Jak już ustalą, kto jest właścicielem może być za późno.
(…)Chcieli ratować zdewastowany zabytek, ale teraz muszą zapłacić 600 tysięcy złotych mandatu. Urząd gminy Bolesławiec nałożył taką karę za nielegalną wycinkę jednego drzewa na polsko-francuskie małżeństwo, które od kilku lat remontuje zabytkowy dwór i park w Kruszynie. By go ratować, sprzedali cały majątek we Francji i na stałe przenieśli się pod Bolesławiec. Sądzili, że będą tu wiedli spokojne, wiejskie życie.
Dziś Joel i Lidia Beucher twierdzą, że był to błąd. Spokoju nie znaleźli, nie mają też pieniędzy na zapłacenie olbrzymiej kary.(…)
Dlaczego ten tekst tutaj ? Skrupulatni urzędnicy z Urzędu Gminy w Bolesławcu, są z tego samego powiatu z którego są urzędnicy odpowiedzialni za sytuację w Gościszowie. Ci, którzy nie reagują na dewastację i burzenie zamku. Jedni ochoczo dają kary właścicielom remontowanego pałacu, drudzy nie reagują gdy giną bezcenne detale, niszczone są budynki, a wokół zalegają tony śmieci. Jedni wykazują się zadziwiającą aktywnością, drudzy pokazują kompletną niemoc. Czy to jest ta sama okolica ? Jak pokazują zebrane poniżej pisma, w przypadku Kruszyna sprawa była prosta – tam jest właściciel. W związku z tym „ratowanie zabytków” jest banalnie łatwe.
Na zamku w Gościszowie odbyło się 15 kwietnia 2011 r. spotkanie, a zainteresowani otrzymali pismo tej treści:
Informujemy, że dnia 22 marca 2011 r. ponownie przeprowadziliśmy kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, powiat Bolesławiec. W wyniku podjętych działań ustaliliśmy, że ruiny zamku w Gościszowie, w dalszym ciągu nie są należycie zabezpieczone i bezustannie narażone na dewastację oraz rozkradanie pozostałych w nich jeszcze detali architektonicznych, czy nawet materiałów budowlanych w postaci regularnych ciosów kamiennych. Ujawniliśmy również wykute i rozbite w wyniku upadku z dużej wysokości, renesansowe detale architektoniczne, które zapewne w ten sposób, przygotowane zostały do kradzieży. Ponadto stwierdziliśmy kradzież kamiennych fragmentów balustrad, oraz płyt z mostów zamkowych.
Ruiny niezwykle cennego zamku w Gościszowie od lat są niszczone przez wandali i czynniki atmosferyczne, z uwagi na brak stosownego zabezpieczenia substancji zabytkowej. Dewastacja i rozkradanie ruin nasiliły się po sprzedaży obiektu osobie prywatnej, na początku lat dziewięćdziesiątych, która nie była w stanie zabezpieczyć go przed szybko postępującą degradacją, wandalami i licznymi kradzieżami detali architektonicznych. W chwili obecnej obiekt jest ogólnie dostępny, dewastowany, rozkradany i wykorzystywany jako wysypisko śmieci i wychodek. Jego stan techniczny określić należy jako katastrofalny i bezpośrednio zagrażający zdrowiu i życiu przebywających w nim osób, w tym szczególnie dzieci i często odwiedzających go turystów.W związku z tym, Stowarzyszenie „Monitoring”, wychodząc naprzeciw społecznym potrzebom, związanym z zachowaniem powierzonego nam przez wcześniejsze pokolenia dziedzictwa kulturowego, postanowiło niezwłocznie zorganizować wspólne spotkanie wszystkich zainteresowanych stron, którym leży na sercu dobro zamku w Gościszowie.Mając na uwadze postępującą w niezwykłym tempie degradację i rozkradanie tak cennego obiektu zabytkowego, oraz przygotowanie do kradzieży, fragmentów renesansowych detali architektonicznych, proponujemy ustalić termin spotkania na poniedziałek, 4 kwietnia 2011 r., o godz. 12.00, na placu przed kościołem parafialnym w Gościszowie. Spotkanie przedstawicieli różnych urzędów i instytucji, które mają wpływ na poszczególne dziedziny życia społecznego, ma na celu próbę szybkiego wypracowania wspólnego stanowiska i ukierunkowanie różnych z natury działań, zmierzających w konsekwencji do ratowania zamku w Gościszowie.
W związku z tym, że część zaproszonych nie mogła stawić się na w/w spotkaniu, zostali poinformowani w kolejnym piśmie o innym terminie:
Uprzejmie informujemy, że planowane spotkanie w sprawie ratowania zamku w Gościszowie zostało przesunięte z 4 kwietnia ( poniedziałek ) 2011 r. na 15 kwietnia ( piątek ) 2011 r. Zmiana terminu wynika z faktu, iż na planowanym spotkaniu we wcześniejszym terminie, nie mogą pojawić się Starosta Bolesławiecki – Pan Cezary Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Pan Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu – Pani Regina Haniszewska, Komendant Powiatowy Policji w Bolesławcu – Pan insp. Grzegorz Chirowski oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Pan Wojciech Kapałczyński.Planowane przez nasze stowarzyszenie spotkanie, nie może obejść się bez obecności tak ważnych funkcjonariuszy publicznych. W związku z tym, przesunięcie daty spotkania jest niezbędne i uzasadnione. Mamy nadzieje, że zaproponowany nowy termin spotkania, pozwoli na przybycie wszystkim zaproszonym funkcjonariuszom publicznym, od których zależą dalsze losy zamku w Gościszowie.
Zaproszony na spotkanie w Gościszowie, przewodniczący Rady Powiatu Bolesławieckiego Karol Stasik przysłał już 30 marca 2011 r. pismo tej treści:
W odpowiedzi na pismo nr MKOZ/340/03/11 z dnia 35 marca (tak w oryginale) br. uprzejmie informuję iż nie będę uczestniczyć w spotkaniu organizowanym w dniu 4 kwietnia 2011 r. dotyczącym zamku we wsi Gościszów, ponieważ wspomniana nieruchomość ma właściciela, do którego – zgodnie z art. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) – należy opieka nad zabytkami, w tym jego zabezpieczenie i utrzymanie.
Ponadto informuję, że starostwo Powiatowe w Bolesławcu zgłosiło problem dewastacji wspomnianej nieruchomości do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Delegatury w Jeleniej Górze (pismem nr BZK.4030-1/11 z dnia 19 stycznia 2011 r.) pomimo iż obowiązek ten – zgodnie z art. 28 w/w ustawy – ciąży na właścicielu zabytku.
Jednym słowem – nie nasz problem, niech się martwi właściciel. Warto przypomnieć fragment wcześniejszego pisma Starosty Bolesławieckiego w sprawie zamku:
Nawiązując do Państwa pisma z dnia 16 stycznia 2011 r., dotyczącego dewastacji zamku w Gościszowie, informuję, że powyższy obiekt jest własnością osoby prywatnej.Biorąc pod uwagę Państwa sugestie, troskę o wspólne dobro historyczne a przede wszystkim walory turystyczne Powiatu Bolesławieckiego, zwróciłem się z oficjalnym pismem do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Jeleniej Górze o przeprowadzenie kontroli stwierdzającej stan techniczny oraz sposób zabezpieczenia powyższego zabytku przez jego właściciela. O wynikach przeprowadzonej przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków kontroli, zostaną Państwo poinformowani odrębnym pismem.Jednocześnie informuję, że podjąłem działania w zakresie opracowania 4 – letniego Programu Ochrony Zabytków Powiatu Bolesławieckiego oraz powołania powiatowej grupy roboczej do spraw ochrony zabytków.
i kolejnego:
Nawiązując do podniesionej przez Pana kwestii, dotyczącej dewastacji zamku w Gościszowie (pismo z dnia 10 stycznia 2011 r, informuje, że w wyniku podjętych działań (por. pismo Znak: BZK.4030 – 1/11, z dnia 19 stycznia 2011 r. ) ustalono, że właściciel w/w zamku będącą osobą prywatną zmarł. Jednocześnie informuję, że Wojewódzki Konserwator Zabytków wystosował zapytanie do Sądu Rejonowego w Bolesławcu czy toczyło się postępowanie spadkowe w w/w sprawie. Ponadto ustalono, że na właścicielu ciążył nakaz konserwatorski. Po ustaleniu spadkobierców możliwe będzie wszczęcie względem nich postępowania egzekucyjnego (przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków), celem wyegzekwowania stwierdzonego w decyzji obowiązku, który na nich przeszedł.
To jest właściciel, czy go nie ma ? Na czym polega 4-letni Program Ochrony Zabytków Powiatu Bolesławieckiego jeżeli w przypadku dewastacji i niszczenia zabytków urzędy nie reagują ? Wywoływany do tablicy jest za każdym razem Wojewódzki Konserwator Zabytków p. Wojciech Kapałczyński, który także nie był obecny na spotkaniu. W odpowiedzi na zaproszenie przysłał następujące pismo z dnia 26 kwietnia 2011 (sygnowane datą 19 kwietnia 2011):
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze w odpowiedzi na Państwa pismo informuje, że stan zabytkowego zamku w Gościszowie jest nam znany i nie widzimy potrzeby spotkań na miejscu.
Podstawowym problemem w tym wypadku jest nieuregulowana sytuacja prawna i brak oficjalnego właściciela.
Niezależnie od tego planujemy podjęcie natychmiastowych prac mających na celu zabezpieczenie pojedynczych elementów detalu architektonicznego, które znajdują się na terenie przyległym do pałacu.
Dość aroganckie w tonie pismo stawia wszystkich, którym zależy na zabezpieczeniu zamku po drugiej stronie barykady. Stan zamku w Gościszowie jest znany nie tylko WUOZ w Jeleniej Górze, ale i każdemu turyście, który go odwiedził. Jest to stan tragiczny i ta znajomość tematu przez WUOZ nic nie wnosi do sprawy. O ile turyści i miłośnicy nie mogą zrobić nic, to powołany do ochrony zabytków urząd powinien reagować. Jeżeli jest mowa o „natychmiastowych pracach” to należy się spodziewać, że detale będą zabezpieczone niemal na drugi dzień. Sprawa była zgłaszana pisemnie w dniach 28 – 30 marca 2011 r. , a spotkanie odbyło się 15 kwietnia 2011 r. W tym czasie rozbite elementy leżały dalej na swoim miejscu. Jeżeli te działania są natychmiastowe to czego spodziewać się po zwykłych procedurach ? Podstawowym problemem w tym wypadku jest nieuregulowana sytuacja prawna i brak oficjalnego właściciela – czy na pewno to jest największym problemem tego zamku ? Jak to możliwe, że na terenie powiatu jest nieruchomość, której właściciel od lat nie jest znany ? Czy nie jest opłacany podatek ? Nie ma ksiąg wieczystych ? Nikogo przez lata to nie zainteresowało ? Przecież nie dotyczy to łąki pod lasem, tylko zamku wymienianego w przewodnikach turystycznych, do którego przyjeżdżają ludzie z całego kraju. Wszyscy skupili się na poszukiwaniach właściciela, a mury się walą. Czy to nie jest czasem szukanie kozła ofiarnego ? Zostanie on ukarany tak drakońsko jak posiadacze dworu w Kruszynie ? Co to zmieni w obecnej sytuacji zamku ? Wymienieni wyżej, są ustawowo zobowiązani do ochrony zabytków i mają instrumenty prawne, które pozwalają reagować w takich sytuacjach. Mijają lata i nie zmienia się nic. Jak już ustalą, kto jest właścicielem może być za późno.
Uratują gościszowski zamek?
Portal otoboleslawiec.pl informuje:
Gościszowski zamek jest pozostałością obiektu, który został zniszczony podczas II wojny światowej. W chwili obecnej jest praktycznie doszczętnie zdewastowany. Z tego powodu Stowarzyszenie ,,Monitoring” zorganizowało spotkanie funkcjonariuszy państwowych, które miało na celu wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie ratowania zabytku. Wielu zaproszonych gości nie zabrało głosu, gdyż zwyczajnie nie pojawili się na spotkaniu.
22 marca Stowarzyszenie „Monitoring” ze Lwówka Śląskiego przeprowadziło kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów. Ustalono, że zabytek, jest doszczętnie zdewastowany. Z zamku zostały wykute i rozbite, w wyniku upadku z dużej wysokości, renesansowe detale architektoniczne o których pisaliśmy na łamach portalu oto.boleslawiec oraz gazety Express Bolesławiecki. . Z terenu zamku skradziono też kamienne fragmenty balustrad oraz płyt fragmentów mostów zamkowych. Z powodu pogarszającego się stanu zabytku, Stowarzyszenie ,,Monitoring” ze Lwówka Śląskiego” postanowiło zorganizować spotkanie, które miało na celu wypracowanie stanowiska w sprawie ratowania tak niezwykle cennego zabytku. Po przesunięciu terminu, w dniu 15 kwietnia, spotkanie w końcu doszło do skutku. W rozmowach, które prowadził Prezes Stowarzyszenia- Arkadiusz Gutka, udział wzięli: w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Bolesławcu – Dariusz Sulikowski – Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji, w imieniu Burmistrza Gminy i Miasta Nowogrodziec – Edward Widach – Komendant Straży Miejskiej w Nowogrodźcu, Komendant Komisariatu Policji w Nowogrodźcu –Komisarz Adam Frączek, Sołtys Gościszowa –Zenon Szynka, Zastępca Sołtysa –Barbara Sikora, Dyrektor Szkoły Podstawowej w Gościszowie –Małgorzata Potocka, Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Gościszowie –Ludwik Torba.
Organizatorzy spotkania pokazali zaproszonym gościom, wykute do kradzieży zabytkowe detale architektoniczne, oraz inne cenne elementy dawnego wystroju zamku. Widząc te szkody, Sołtys Gościszowa zaproponował, że Rada Sołecka postara się zabezpieczyć, najcenniejsze przedmioty zwracając szczególna uwagę na to czy takie działania nie naruszą prawa własności. Stowarzyszenie „Monitoring” zobowiązało się więc do wytypowania tych obiektów oraz wykonania dokumentacji fotograficznej. Po tych owocnych ustaleniach Prezes OSP w Gościszowie zwrócił uwagę na problem zarastania dawnej fosy zamkowej i wyglądu zamku od strony drogi Nowogrodziec – Lwówek Śląski. Uczestnicy zgodnie przyznali, że należy dokonać wycinki samosiejek porastających zamek i jego otoczenie.
- Działanie takie nie tylko poprawi estetykę wsi, ale również będzie miało wpływ na bezpieczeństwo publiczne. W chwili obecnej, ruiny zamku są niezabezpieczone i ogólnie dostępne. Stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z pobliskiej szkoły, na co uwagę zwrócili Dyrektor Szkoły Podstawowej i Zastępca Sołtysa. – informuje Stowarzyszenie ,,Monitoring”.
Na spotkaniu udało się ustalić wiele korzystnych przedsięwzięć, które miejmy nadzieje poprawią ogólną kondycję zabytku. Stowarzyszenie ,,Monitoring” zwraca jednak uwagę na jeszcze jeden fakt.
-Niestety, pomimo naszych starań, większość zaproszonych funkcjonariuszy publicznych nie przybyła na spotkanie, nie przysłała nikogo w zastępstwie i nawet nie poinformowała, że na nie, nie przybędzie- informuje Stowarzyszenie ,,Monitoring”. Taka sytuacja skutkuje tym, iż organizatorzy zobowiązali się do wystąpienia w trybie kodeksu postępowania administracyjnego, z żądaniami bezzwłocznego wszczęcia stosownych postępowań w sprawie ruin zamku w Gościszowie.
otoboleslawiec.pl
Gościszowski zamek jest pozostałością obiektu, który został zniszczony podczas II wojny światowej. W chwili obecnej jest praktycznie doszczętnie zdewastowany. Z tego powodu Stowarzyszenie ,,Monitoring” zorganizowało spotkanie funkcjonariuszy państwowych, które miało na celu wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie ratowania zabytku. Wielu zaproszonych gości nie zabrało głosu, gdyż zwyczajnie nie pojawili się na spotkaniu.
22 marca Stowarzyszenie „Monitoring” ze Lwówka Śląskiego przeprowadziło kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów. Ustalono, że zabytek, jest doszczętnie zdewastowany. Z zamku zostały wykute i rozbite, w wyniku upadku z dużej wysokości, renesansowe detale architektoniczne o których pisaliśmy na łamach portalu oto.boleslawiec oraz gazety Express Bolesławiecki. . Z terenu zamku skradziono też kamienne fragmenty balustrad oraz płyt fragmentów mostów zamkowych. Z powodu pogarszającego się stanu zabytku, Stowarzyszenie ,,Monitoring” ze Lwówka Śląskiego” postanowiło zorganizować spotkanie, które miało na celu wypracowanie stanowiska w sprawie ratowania tak niezwykle cennego zabytku. Po przesunięciu terminu, w dniu 15 kwietnia, spotkanie w końcu doszło do skutku. W rozmowach, które prowadził Prezes Stowarzyszenia- Arkadiusz Gutka, udział wzięli: w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Bolesławcu – Dariusz Sulikowski – Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji, w imieniu Burmistrza Gminy i Miasta Nowogrodziec – Edward Widach – Komendant Straży Miejskiej w Nowogrodźcu, Komendant Komisariatu Policji w Nowogrodźcu –Komisarz Adam Frączek, Sołtys Gościszowa –Zenon Szynka, Zastępca Sołtysa –Barbara Sikora, Dyrektor Szkoły Podstawowej w Gościszowie –Małgorzata Potocka, Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Gościszowie –Ludwik Torba.
Organizatorzy spotkania pokazali zaproszonym gościom, wykute do kradzieży zabytkowe detale architektoniczne, oraz inne cenne elementy dawnego wystroju zamku. Widząc te szkody, Sołtys Gościszowa zaproponował, że Rada Sołecka postara się zabezpieczyć, najcenniejsze przedmioty zwracając szczególna uwagę na to czy takie działania nie naruszą prawa własności. Stowarzyszenie „Monitoring” zobowiązało się więc do wytypowania tych obiektów oraz wykonania dokumentacji fotograficznej. Po tych owocnych ustaleniach Prezes OSP w Gościszowie zwrócił uwagę na problem zarastania dawnej fosy zamkowej i wyglądu zamku od strony drogi Nowogrodziec – Lwówek Śląski. Uczestnicy zgodnie przyznali, że należy dokonać wycinki samosiejek porastających zamek i jego otoczenie.
- Działanie takie nie tylko poprawi estetykę wsi, ale również będzie miało wpływ na bezpieczeństwo publiczne. W chwili obecnej, ruiny zamku są niezabezpieczone i ogólnie dostępne. Stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z pobliskiej szkoły, na co uwagę zwrócili Dyrektor Szkoły Podstawowej i Zastępca Sołtysa. – informuje Stowarzyszenie ,,Monitoring”.
Na spotkaniu udało się ustalić wiele korzystnych przedsięwzięć, które miejmy nadzieje poprawią ogólną kondycję zabytku. Stowarzyszenie ,,Monitoring” zwraca jednak uwagę na jeszcze jeden fakt.
-Niestety, pomimo naszych starań, większość zaproszonych funkcjonariuszy publicznych nie przybyła na spotkanie, nie przysłała nikogo w zastępstwie i nawet nie poinformowała, że na nie, nie przybędzie- informuje Stowarzyszenie ,,Monitoring”. Taka sytuacja skutkuje tym, iż organizatorzy zobowiązali się do wystąpienia w trybie kodeksu postępowania administracyjnego, z żądaniami bezzwłocznego wszczęcia stosownych postępowań w sprawie ruin zamku w Gościszowie.
otoboleslawiec.pl
Radio Wrocław - XIII-wieczny zamek się wali
Chodzi o zamek w Gościszowie, z racji owalnego kształtu, szerokiej fosy i stawu u stóp murównazywany kiedyś zamkiem na wodzie. Budowla jest systematycznie rozkradana, a urzędnicy rozkładają ręce.
Posłuchaj krótkiej relacji na prw.pl
Posłuchaj krótkiej relacji na prw.pl
Sprawozdanie ze spotkania w Gościszowie
W dniu 22 marca 2011 r. Stowarzyszenie „Monitoring” przeprowadziło kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, powiat Bolesławiec. W wyniku podjętych działań stwierdzono, że ruiny zamku w Gościszowie, w dalszym ciągu nie są należycie zabezpieczone i bezustannie narażone na dewastację oraz rozkradanie pozostałych w nich jeszcze detali architektonicznych, czy nawet materiałów budowlanych w postaci regularnych ciosów kamiennych. Ujawniono również wykute i rozbite, w wyniku upadku z dużej wysokości, renesansowe detale architektoniczne, które zapewne w ten sposób, przygotowane zostały do kradzieży. Ponadto stwierdzono kradzież kamiennych fragmentów balustrad, oraz płyt z mostów zamkowych.
W związku z zaistniałą sytuacją, postanowiliśmy niezwłocznie rozpocząć działania, mające na celu ratowanie niezwykle cennego zabytku, oraz przygotowanych do kradzieży kamiennych detali architektonicznych. Zaproponowaliśmy zatem spotkanie przedstawicieli różnych urzędów i instytucji, które mają wpływ na poszczególne dziedziny życia społecznego, w celu szybkiego wypracowania wspólnego stanowiska i ukierunkowania działań, zmierzających w konsekwencji do ratowania ruin zamku w Gościszowie przed dalszym rozkradaniem i całkowitą zagładą. W dniach 28 – 30 marca 2011 r. zawiadomiliśmy pisemnie, o planowanym w dniu 4 kwietnia 2011 r. spotkaniu, córkę dotychczasowego właściciela zamku, Przewodniczącego Rady Powiatu Bolesławieckiego, Starostę Bolesławieckiego, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bolesławcu, Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu, Komendanta Powiatowego Policji w Bolesławcu, Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, Przewodniczącego Rady Miejskiej w Nowogrodźcu, Burmistrza Gminy i Miasta Nowogrodziec oraz Sołtysa wsi Gościszów. Z uwagi na niemożność przybycia na spotkanie większości urzędników, postanowiliśmy przesunąć termin o dwa tygodnie, tj. na dzień 15 kwietnia 2011 r. O fakcie tym poinformowaliśmy wszystkich 1 kwietnia 2011 r.
Niestety, pomimo naszych starań i przesunięcia terminu, większość zaproszonych funkcjonariuszy publicznych nie przybyła na spotkanie, nie przysłała nikogo w zastępstwie i nawet nie poinformowała, że na nie, nie przybędzie. Nie wiemy skąd w nich, takie negatywne nastawienie do społecznej inicjatywy. Aby jednak uświadomić wszystkim skalę tego zjawiska, pozwolimy sobie na wymienienie tych, którzy nie przybyli do Gościszowa: Przewodniczący Rady Powiatu Bolesławieckiego – Pan Karol Stasik, Starosta Bolesławiecki – Pan Cezary Adam Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Pan Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu – Pani Regina Haniszewska oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Pan Wojciech Kapałczyński. Czym spowodowana jest ich niechęć do zabytków ? Niestety nie wiemy, możemy się jedynie domyślać, że zamek w Gościszowie, to trudny temat, od którego lepiej się trzymać z daleka. W spotkaniu nie uczestniczyła również Pani Krystyna M., córka zmarłego, dotychczasowego właściciela zamku.
Pomimo pewnych trudności, w dniu 15 kwietnia, odbyło się spotkanie w sprawie ratowania zamku w Gościszowie. Udział w nim wzięli: w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Bolesławcu – Pan Dariusz Sulikowski – Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji, w imieniu Burmistrza Gminy i Miasta Nowogrodziec – PanEdward Widach – Komendant Straży Miejskiej w Nowogrodźcu, Komendant Komisariatu Policji w Nowogrodźcu – Pan Komisarz Adam Frączek, Sołtys Gościszowa – Pan Zenon Szynka, Zastępca Sołtysa – Pani Barbara Sikora, Dyrektor Szkoły Podstawowej w Gościszowie – Pani Małgorzata Potocka, Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Gościszowie – Pan Ludwik Torba. Spotkanie prowadził Arkadiusz Gutka – Prezes Stowarzyszenia „Monitoring”. Po wstępnym przedstawieniu problemów związanych z ochroną zabytków, uczestnicy spotkania udali się na teren ruin zamku, w celu dokonania jego oględzin. Stowarzyszenie wskazało wykute do kradzieży w ostatnim czasie, zabytkowe detale architektoniczne, oraz inne cenne elementy dawnego wystroju zamku. W tym miejscu Sołtys Gościszowa zaproponował, że w miarę swoich możliwości, Rada Sołecka postara się zabezpieczyć, najcenniejsze detale architektoniczne. Zwracając jednocześnie uwagę na fakt, iż najpierw należy wytypować i zdokumentować przeznaczone do zabezpieczenia fragmenty detali oraz zorientować się, czy takie działania nie spowodują naruszenia prawa własności. Wychodząc naprzeciw tej inicjatywie, Stowarzyszenie „Monitoring” zobowiązało się do wytypowania w/w obiektów i wykonania ich dokumentacji fotograficznej. Następnie Prezes OSP w Gościszowie poruszył problem zarastania dawnego zbiornika przeciwpożarowego ( wcześniej fosy zamkowej ) i wyglądu zamku od strony drogi Nowogrodziec – Lwówek Śląski. Wszyscy zebrani zgodnie przyjęli, że należy dokonać wycinki samosiejek porastających dawną fosę, zamek i jego bezpośrednie otoczenie, tak, aby całkowicie odsłonić jego bryłę. Działanie takie nie tylko poprawi estetykę wsi, ale również będzie miało wpływ na bezpieczeństwo publiczne. W chwili obecnej, ruiny zamku są niezabezpieczone i ogólnie dostępne. Stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z pobliskiej szkoły, na co uwagę zwrócili Dyrektor Szkoły Podstawowej i Zastępca Sołtysa.
W związku z nieobecnością na spotkaniu Przewodniczącego Rady Powiatu Bolesławieckiego, Starosty Bolesławieckiego, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bolesławcu, Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu i Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, Stowarzyszenie „Monitoring” zobowiązało się do wystąpienia w trybie kodeksu postępowania administracyjnego, z żądaniami bezzwłocznego wszczęcia stosownych postępowań w sprawie ruin zamku w Gościszowie.
Należy w tym miejscu dodać, że zaproszone osoby wymienione wcześniej z imienia i nazwiska, pełniące ważne funkcje publiczne, nie zostały zwolnione z zapisów przestrzegania ustawy zasadniczej, zatem mają obowiązek zgodnie z art. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, strzec dziedzictwa narodowego. Dlatego też, Stowarzyszenie „Monitoring” postanowiło skierować skargi na bezczynność w/w urzędników państwowych, w związku z brakiem odpowiedzi na pisma, dotyczące propozycji spotkania w sprawie ratowania niezwykle cennego zamku we wsi Gościszów.
W związku z zaistniałą sytuacją, postanowiliśmy niezwłocznie rozpocząć działania, mające na celu ratowanie niezwykle cennego zabytku, oraz przygotowanych do kradzieży kamiennych detali architektonicznych. Zaproponowaliśmy zatem spotkanie przedstawicieli różnych urzędów i instytucji, które mają wpływ na poszczególne dziedziny życia społecznego, w celu szybkiego wypracowania wspólnego stanowiska i ukierunkowania działań, zmierzających w konsekwencji do ratowania ruin zamku w Gościszowie przed dalszym rozkradaniem i całkowitą zagładą. W dniach 28 – 30 marca 2011 r. zawiadomiliśmy pisemnie, o planowanym w dniu 4 kwietnia 2011 r. spotkaniu, córkę dotychczasowego właściciela zamku, Przewodniczącego Rady Powiatu Bolesławieckiego, Starostę Bolesławieckiego, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bolesławcu, Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu, Komendanta Powiatowego Policji w Bolesławcu, Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, Przewodniczącego Rady Miejskiej w Nowogrodźcu, Burmistrza Gminy i Miasta Nowogrodziec oraz Sołtysa wsi Gościszów. Z uwagi na niemożność przybycia na spotkanie większości urzędników, postanowiliśmy przesunąć termin o dwa tygodnie, tj. na dzień 15 kwietnia 2011 r. O fakcie tym poinformowaliśmy wszystkich 1 kwietnia 2011 r.
Niestety, pomimo naszych starań i przesunięcia terminu, większość zaproszonych funkcjonariuszy publicznych nie przybyła na spotkanie, nie przysłała nikogo w zastępstwie i nawet nie poinformowała, że na nie, nie przybędzie. Nie wiemy skąd w nich, takie negatywne nastawienie do społecznej inicjatywy. Aby jednak uświadomić wszystkim skalę tego zjawiska, pozwolimy sobie na wymienienie tych, którzy nie przybyli do Gościszowa: Przewodniczący Rady Powiatu Bolesławieckiego – Pan Karol Stasik, Starosta Bolesławiecki – Pan Cezary Adam Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Pan Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu – Pani Regina Haniszewska oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Pan Wojciech Kapałczyński. Czym spowodowana jest ich niechęć do zabytków ? Niestety nie wiemy, możemy się jedynie domyślać, że zamek w Gościszowie, to trudny temat, od którego lepiej się trzymać z daleka. W spotkaniu nie uczestniczyła również Pani Krystyna M., córka zmarłego, dotychczasowego właściciela zamku.
Pomimo pewnych trudności, w dniu 15 kwietnia, odbyło się spotkanie w sprawie ratowania zamku w Gościszowie. Udział w nim wzięli: w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Bolesławcu – Pan Dariusz Sulikowski – Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji, w imieniu Burmistrza Gminy i Miasta Nowogrodziec – PanEdward Widach – Komendant Straży Miejskiej w Nowogrodźcu, Komendant Komisariatu Policji w Nowogrodźcu – Pan Komisarz Adam Frączek, Sołtys Gościszowa – Pan Zenon Szynka, Zastępca Sołtysa – Pani Barbara Sikora, Dyrektor Szkoły Podstawowej w Gościszowie – Pani Małgorzata Potocka, Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Gościszowie – Pan Ludwik Torba. Spotkanie prowadził Arkadiusz Gutka – Prezes Stowarzyszenia „Monitoring”. Po wstępnym przedstawieniu problemów związanych z ochroną zabytków, uczestnicy spotkania udali się na teren ruin zamku, w celu dokonania jego oględzin. Stowarzyszenie wskazało wykute do kradzieży w ostatnim czasie, zabytkowe detale architektoniczne, oraz inne cenne elementy dawnego wystroju zamku. W tym miejscu Sołtys Gościszowa zaproponował, że w miarę swoich możliwości, Rada Sołecka postara się zabezpieczyć, najcenniejsze detale architektoniczne. Zwracając jednocześnie uwagę na fakt, iż najpierw należy wytypować i zdokumentować przeznaczone do zabezpieczenia fragmenty detali oraz zorientować się, czy takie działania nie spowodują naruszenia prawa własności. Wychodząc naprzeciw tej inicjatywie, Stowarzyszenie „Monitoring” zobowiązało się do wytypowania w/w obiektów i wykonania ich dokumentacji fotograficznej. Następnie Prezes OSP w Gościszowie poruszył problem zarastania dawnego zbiornika przeciwpożarowego ( wcześniej fosy zamkowej ) i wyglądu zamku od strony drogi Nowogrodziec – Lwówek Śląski. Wszyscy zebrani zgodnie przyjęli, że należy dokonać wycinki samosiejek porastających dawną fosę, zamek i jego bezpośrednie otoczenie, tak, aby całkowicie odsłonić jego bryłę. Działanie takie nie tylko poprawi estetykę wsi, ale również będzie miało wpływ na bezpieczeństwo publiczne. W chwili obecnej, ruiny zamku są niezabezpieczone i ogólnie dostępne. Stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z pobliskiej szkoły, na co uwagę zwrócili Dyrektor Szkoły Podstawowej i Zastępca Sołtysa.
W związku z nieobecnością na spotkaniu Przewodniczącego Rady Powiatu Bolesławieckiego, Starosty Bolesławieckiego, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bolesławcu, Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu i Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, Stowarzyszenie „Monitoring” zobowiązało się do wystąpienia w trybie kodeksu postępowania administracyjnego, z żądaniami bezzwłocznego wszczęcia stosownych postępowań w sprawie ruin zamku w Gościszowie.
Należy w tym miejscu dodać, że zaproszone osoby wymienione wcześniej z imienia i nazwiska, pełniące ważne funkcje publiczne, nie zostały zwolnione z zapisów przestrzegania ustawy zasadniczej, zatem mają obowiązek zgodnie z art. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, strzec dziedzictwa narodowego. Dlatego też, Stowarzyszenie „Monitoring” postanowiło skierować skargi na bezczynność w/w urzędników państwowych, w związku z brakiem odpowiedzi na pisma, dotyczące propozycji spotkania w sprawie ratowania niezwykle cennego zamku we wsi Gościszów.
Ratujmy zamek w Gościszowie
Na portalu otoboleslawiec.pl ukazał się artykuł następującej treści:
Zamek w Gościszowie, który jest jednym z najcenniejszych zabytków na Dolnym Śląsku, na chwilę obecną straszy swoim wizerunkiem. Z powodu pogarszającego się stanu zabytku, stowarzyszenie,,Monitoring” we Lwówku Śląskim postanowiło zorganizować spotkanie, które ma na celu wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie ratowania tak niezwykle cennego zabytku.
Gościszowski zamek jest pozostałością obiektu, który został zniszczony podczas II wojny światowej. W chwili obecnej jest praktycznie doszczętnie zdewastowany. Na terenie ruin ciężko znaleźć coś, co mogłoby mieć jakąkolwiek wartość. Okazało się jednak, że dla chcącego nic trudnego. W marcu bieżącego roku zostały zniszczone renesansowe opaski okienne, które były umieszczone na 10-metrowej wysokości!
- Samo wchodzenie na teren ruin grozi kalectwem lub śmiercią, więc śmiałkowie, którzy wyrywają kamienne elementy konstrukcyjne dla zabawy muszą być ludźmi pozbawionymi wszelkich instynktów samozachowawczych i wyobraźni. – czytamy na stronie internetowej poświęconej zabytkowi.
Za aktualny stan zamku obarczana winą jest ludzka bezmyślność, „niemożność” urzędów oraz niedoskonałość prawa. Aby ratować zamek przed dalszą dewastacją, stowarzyszenie „Monitoring” we Lwówku Śląskim organizuje spotkanie różnych urzędów i instytucji, które odbędzie się 15 kwietnia o godzinie 12.00 na placu przed kościołem parafialnym w Gościszowie. Na spotkanie zaproszeni zostali: Starosta Bolesławiecki – Cezary Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu – Regina Haniszewska, Komendant Powiatowy Policji w Bolesławcu – insp. Grzegorz Chirowski oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Wojciech Kapałczyński.
- Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki. – czytamy na specjalnie utworzonej stronie internetowej.
Opis historii, stan zachowania i problemy związane z ratowaniem zamku w Gościszowie, opisane zostały na specjalnie utworzonej stronie internetowej http://gosciszow.esbo.pl/.
Zamek w Gościszowie, który jest jednym z najcenniejszych zabytków na Dolnym Śląsku, na chwilę obecną straszy swoim wizerunkiem. Z powodu pogarszającego się stanu zabytku, stowarzyszenie,,Monitoring” we Lwówku Śląskim postanowiło zorganizować spotkanie, które ma na celu wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie ratowania tak niezwykle cennego zabytku.
Gościszowski zamek jest pozostałością obiektu, który został zniszczony podczas II wojny światowej. W chwili obecnej jest praktycznie doszczętnie zdewastowany. Na terenie ruin ciężko znaleźć coś, co mogłoby mieć jakąkolwiek wartość. Okazało się jednak, że dla chcącego nic trudnego. W marcu bieżącego roku zostały zniszczone renesansowe opaski okienne, które były umieszczone na 10-metrowej wysokości!
- Samo wchodzenie na teren ruin grozi kalectwem lub śmiercią, więc śmiałkowie, którzy wyrywają kamienne elementy konstrukcyjne dla zabawy muszą być ludźmi pozbawionymi wszelkich instynktów samozachowawczych i wyobraźni. – czytamy na stronie internetowej poświęconej zabytkowi.
Za aktualny stan zamku obarczana winą jest ludzka bezmyślność, „niemożność” urzędów oraz niedoskonałość prawa. Aby ratować zamek przed dalszą dewastacją, stowarzyszenie „Monitoring” we Lwówku Śląskim organizuje spotkanie różnych urzędów i instytucji, które odbędzie się 15 kwietnia o godzinie 12.00 na placu przed kościołem parafialnym w Gościszowie. Na spotkanie zaproszeni zostali: Starosta Bolesławiecki – Cezary Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu – Regina Haniszewska, Komendant Powiatowy Policji w Bolesławcu – insp. Grzegorz Chirowski oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Wojciech Kapałczyński.
- Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki. – czytamy na specjalnie utworzonej stronie internetowej.
Opis historii, stan zachowania i problemy związane z ratowaniem zamku w Gościszowie, opisane zostały na specjalnie utworzonej stronie internetowej http://gosciszow.esbo.pl/.
Duch miejsca
W obliczu ostatnich aktów wandalizmu i ogólnej sytuacji zamku w Gościszowie warto zacytować list barona Egglinga, ostatniego właściciela zamku, do pani Małgorzaty Stankiewicz, którego pogodne spojrzenie kontrastuje z brutalną rzeczywistością. Być może winni całej tej sytuacji pogrążą się w zadumie nad tymi słowami:
Kupiłem teraz bardzo piękny dom, w samym środku lasów i postanowiłem, ze będzie to ojczyzna moich dzieci, którym życzę, a także wszystkim innym, aby one nigdy nie musiały opuszczać ojczyzny, bez własnej winy. Bardzo się cieszę, że Pani kocha Śląsk i jego starą historię i że dla Pani ten kraj stał się prawdziwą ojczyzną, której my wszyscy potrzebujemy i chcielibyśmy aby zawsze była wolna.
Proszę mi wybaczyć, że gdybym był w Gościszowie, to chętniej bym patrzył na góry, lasy i pola niż na ruiny, które dla mnie cały czas jeszcze są pełne życia, tak długo dopóki starczy życia./…/ To są moje wspomnienia, które liczą sobie już 345 lat i prawie każdego dnia jestem tam, tak długo dopóki będę żył. Może, gdy juz umrę, mój duch będzie się czasami tam w zamku przechadzał, mam w każdym razie taką nadzieję, a on jest tam także teraz. Częściej tam niż tu i wraz z nim są duchy wszystkich posiadaczy Gościszowa, których krew płynie w moich żyłach. Powinna Pani też wiedzieć, jakie to wielkie szczęście, mieć ojczyznę, w której są zapuszczone korzenie. Tego życzę teraz także Pani i jestem wdzięczny, że po tych latach, nieszczęśliwych dla mojego narodu i mojej rodziny, pozostaje człowieczeństwo, które jest w Europejczykach, które wrosło w europejską kulturę i oni to pielęgnują i chcą zachować. To jest moje małe podziękowanie dla Pani, dla Pani narodu i wszystkich ludzi, którzy myślą tak jak Pani.
Kupiłem teraz bardzo piękny dom, w samym środku lasów i postanowiłem, ze będzie to ojczyzna moich dzieci, którym życzę, a także wszystkim innym, aby one nigdy nie musiały opuszczać ojczyzny, bez własnej winy. Bardzo się cieszę, że Pani kocha Śląsk i jego starą historię i że dla Pani ten kraj stał się prawdziwą ojczyzną, której my wszyscy potrzebujemy i chcielibyśmy aby zawsze była wolna.
Proszę mi wybaczyć, że gdybym był w Gościszowie, to chętniej bym patrzył na góry, lasy i pola niż na ruiny, które dla mnie cały czas jeszcze są pełne życia, tak długo dopóki starczy życia./…/ To są moje wspomnienia, które liczą sobie już 345 lat i prawie każdego dnia jestem tam, tak długo dopóki będę żył. Może, gdy juz umrę, mój duch będzie się czasami tam w zamku przechadzał, mam w każdym razie taką nadzieję, a on jest tam także teraz. Częściej tam niż tu i wraz z nim są duchy wszystkich posiadaczy Gościszowa, których krew płynie w moich żyłach. Powinna Pani też wiedzieć, jakie to wielkie szczęście, mieć ojczyznę, w której są zapuszczone korzenie. Tego życzę teraz także Pani i jestem wdzięczny, że po tych latach, nieszczęśliwych dla mojego narodu i mojej rodziny, pozostaje człowieczeństwo, które jest w Europejczykach, które wrosło w europejską kulturę i oni to pielęgnują i chcą zachować. To jest moje małe podziękowanie dla Pani, dla Pani narodu i wszystkich ludzi, którzy myślą tak jak Pani.
Spotkanie na zamku w innym terminie
Stowarzyszenie „Monitoring” informuje:
Uprzejmie informujemy, że planowane spotkanie w sprawie ratowania zamku w Gościszowie zostało przesunięte z 4 kwietnia ( poniedziałek ) 2011 r. na 15 kwietnia ( piątek ) 2011 r. Zmiana terminu wynika z faktu, iż na planowanym spotkaniu we wcześniejszym terminie, nie mogą pojawić się Starosta Bolesławiecki – Pan Cezary Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Pan Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu - PaniRegina Haniszewska, Komendant Powiatowy Policji w Bolesławcu – Pan insp. Grzegorz Chirowski oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Pan Wojciech Kapałczyński.
Planowane przez nasze stowarzyszenie spotkanie, nie może obejść się bez obecności tak ważnych funkcjonariuszy publicznych. W związku z tym, przesunięcie daty spotkania jest niezbędne i uzasadnione. Mamy nadzieje, że zaproponowany nowy termin spotkania, pozwoli na przybycie wszystkim zaproszonym funkcjonariuszom publicznym, od których zależą dalsze losy zamku w Gościszowie.
Uprzejmie informujemy, że planowane spotkanie w sprawie ratowania zamku w Gościszowie zostało przesunięte z 4 kwietnia ( poniedziałek ) 2011 r. na 15 kwietnia ( piątek ) 2011 r. Zmiana terminu wynika z faktu, iż na planowanym spotkaniu we wcześniejszym terminie, nie mogą pojawić się Starosta Bolesławiecki – Pan Cezary Przybylski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – Pan Robert Kowalski, Prokurator Rejonowy w Bolesławcu - PaniRegina Haniszewska, Komendant Powiatowy Policji w Bolesławcu – Pan insp. Grzegorz Chirowski oraz Kierownik Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Pan Wojciech Kapałczyński.
Planowane przez nasze stowarzyszenie spotkanie, nie może obejść się bez obecności tak ważnych funkcjonariuszy publicznych. W związku z tym, przesunięcie daty spotkania jest niezbędne i uzasadnione. Mamy nadzieje, że zaproponowany nowy termin spotkania, pozwoli na przybycie wszystkim zaproszonym funkcjonariuszom publicznym, od których zależą dalsze losy zamku w Gościszowie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






