Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.

Nie zmienia się nic...

W ramach akcji „Ratujemy Polskie Zabytki” do Starosty Bolesławieckiego zostały skierowane pisma następującej treści:

Szanowny Panie Starosto!

W nawiązaniu do wcześniejszych naszych pism oraz Pana odpowiedzi (BZK.4030-1/11) dotyczącej dewastacji i ochrony zamku w Gościszowie zwracamy się z prośbą o informacje na jakim etapie znajduje się przedmiotowa sprawa.

Ostatnią informacją (z dn. 25.02.2011) jaką od Pana otrzymaliśmy jest ustalenie zgonu ostatniego właściciela, informację o zapytaniu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków do sądu Rejonowego w Bolesławcu dotyczące postępowania spadkowego oraz o ewentualnym postępowaniu egzekucyjnym celem wyegzekwowania obowiązku nakazu konserwatorskiego na spadkobiercach.

Od tego czasu nie otrzymaliśmy żadnych informacji czy ustalenie spadkobierców zostało ukończone, czy postępowanie egzekucyjne Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zostało w związku z tym przeprowadzone. Prosimy także o informację czy zostały podjęte inne działania zmierzające do uratowania cennego obiektu zabytkowego, jakim jest zamek w Gościszowie, a jeżeli takich nie było, jakie działania są planowane aby uratować zamek dla przyszłych pokoleń.


22.11.2011 nadeszła odpowiedź:

W związku z pismem z dnia 26.10.2011 roku w sprawie Zamku w Gościszowie informuję, co następuje:
1. Stowarzyszenie „Monitoring” z siedzibą w Lwówku Śląskim wystąpiło do Starosty Bolesławieckiego o wszczęcie postępowania administracyjnego zmierzającego do wywłaszczenia zamku (wpisanego do rejestru zabytków decyzją nr A/874/403 z dnia 24 listopada 1956 r.) położonego na działce nr 405/17 w Gościszowie, gmina Nowogrodziec, stanowiącej własność Stanisława M. Wnioskodawca uzasadnił wystąpienie tym, że obiekt ten stwarza realne zagrożenie katastrofą budowlaną i mimo wykonanych zabezpieczeń stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego.

2. Zgodnie z art. 112 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) wywłaszczenie nieruchomości może być dokonane, jeżeli cele publiczne nie mogą być zrealizowane w inny sposób niż przez pozbawienie albo ograniczenie praw do nieruchomości, a prawa te nie mogą być nabyte w drodze umowy zawartej po przeprowadzeniu rokowań, które winny poprzedzić wszczęcie postępowania. Oznacza to, że nim podjęte zostaną działania w celu wywłaszczenia obiektu wykorzystać należy wszystkie inne możliwe środki mogące przynieść zakładany skutek. W szczególności istotne są działania podjęte przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w oparciu o kompetencje wynikające z przepisów ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 ze zm.).

3. Z posiadanej korespondencji prowadzonej z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Delegatura w Jeleniej Górze wynika, że właściciela w/w nieruchomości wielokrotnie wzywano do podjęcia właściwych prac, jednak nie zastosowano żadnych środków przymusu w celu wyegzekwowania nałożonych obowiązków.
Efektem rozmów przeprowadzonych z córką właściciela nieruchomości Panią Krystyną M. były jej działania zmierzające do zabezpieczenia obiektu przed dostępem osób trzecich. Niestety część z tych zabezpieczeń została zniszczona. Ponadto, Pani Krystyna M. zobowiązała się do usunięcia samosiejek rozsadzających mury zamku oraz uregulowania sprawy spadkowej po zmarłym ojcu Stanisławie M . Do dnia dzisiejszego przedmiotowe obietnice nie zostały dotrzymane. W związku z tym Wojewódzki Konserwator Zabytków pismem z dnia 6.10.2011 r. zobowiązał się wystąpić do sądu o uregulowanie sprawy spadkowej, która pozwoli mu na kontynuowanie działań zmierzających do uratowania tego obiektu.

4. W konsekwencji niedopuszczalne jest w tym stanie rzeczy wszczynanie przez Starostę Bolesławieckiego postępowania administracyjnego zmierzającego do przymusowego przejęcia przedmiotowej nieruchomości. Dopiero, w przypadku gdy zastosowanie środków egzekucyjnych, w szczególności art. 50 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 ze zm.) nie przyniesie zakładanych skutków, Starosta, o ile otrzyma szczegółowe dane dotyczące sposobu zagospodarowania nieruchomości oraz potrzebne na to środki, ponownie rozważy zasadność i celowość wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego.

5. Zgodnie z art. 50 ust. 4 pkt 2 w/cyt. ustawy, jeżeli nie jest możliwe usunięcie rzeczywistego i bezpośredniego zagrożenia dla zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru, polegającego na możliwości jego zniszczenia lub uszkodzenia, zabytek ten może zostać, na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków, wywłaszczony przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy właściwej ze względu na miejsce położenia tego zabytku, w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach o gospodarce nieruchomościami.


Sporządziła: Urszula Frąszczak-Mutyjewicz
Podinspektor w Wydziale Edukacji. Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Starostwa Powiatowego w Bolesławcu.


Historia zatoczyła koło. Minęły kolejne lata, a sprawa wywłaszczenia jest wciąż w tym samym miejscu. W zasadzie można dopisać kolejny rozdział do tekstu Jak nie ratowano zamku – kolejną porażkę. Teraz ruch należy do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Oby to nie było działanie, jakie zdążyliśmy poznać w ostatnim czasie bo zamek może tego nie przetrwać.