15 kwietnia 2011 roku na terenie zamku w Gościszowie odbyło się spotkanie. Po wstępnym przedstawieniu problemów związanych z ochroną zabytków, uczestnicy spotkania udali się na teren ruin zamku, w celu dokonania jego oględzin. Stowarzyszenie wskazało wykute do kradzieży w ostatnim czasie, zabytkowe detale architektoniczne, oraz inne cenne elementy dawnego wystroju zamku.
W związku z tym należy przypomnieć pismo skierowane przez stowarzyszenie „Monitoring” do p. mgr Wojciecha Kapałczyńskiego – kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków:
Informujemy, że dnia 22 marca 2011 r. ponownie przeprowadziliśmy kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, powiat Bolesławiec. W wyniku podjętych działań ustaliliśmy, że ruiny zamku w Gościszowie, w dalszym ciągu nie są należycie zabezpieczone i bezustannie narażone na dewastację oraz rozkradanie pozostałych w nich jeszcze detali architektonicznych, czy nawet materiałów budowlanych w postaci regularnych ciosów kamiennych. Ujawniliśmy również wykute i rozbite w wyniku upadku z dużej wysokości, renesansowe detale architektoniczne, które zapewne w ten sposób, przygotowane zostały do kradzieży. Ponadto stwierdziliśmy kradzież kamiennych fragmentów balustrad, oraz płyt z mostów zamkowych.
Ruiny niezwykle cennego zamku w Gościszowie od lat są niszczone przez wandali i czynniki atmosferyczne, z uwagi na brak stosownego zabezpieczenia substancji zabytkowej. Dewastacja i rozkradanie ruin nasiliły się po sprzedaży obiektu osobie prywatnej, na początku lat dziewięćdziesiątych, która nie była w stanie zabezpieczyć go przed szybko postępującą degradacją, wandalami
i licznymi kradzieżami detali architektonicznych. W chwili obecnej obiekt jest ogólnie dostępny, dewastowany, rozkradany i wykorzystywany jako wysypisko śmieci i wychodek. Jego stan techniczny określić należy jako katastrofalny
i bezpośrednio zagrażający zdrowiu i życiu przebywających w nim osób, w tym szczególnie dzieci i często odwiedzających go turystów.
W związku z tym, Stowarzyszenie „Monitoring”, wychodząc naprzeciw społecznym potrzebom, związanym z zachowaniem powierzonego nam przez wcześniejsze pokolenia dziedzictwa kulturowego, postanowiło niezwłocznie zorganizować wspólne spotkanie wszystkich zainteresowanych stron, którym leży na sercu dobro zamku w Gościszowie.
Mając na uwadze postępującą w niezwykłym tempie degradację
i rozkradanie tak cennego obiektu zabytkowego, oraz przygotowanie do kradzieży, fragmentów renesansowych detali architektonicznych, proponujemy ustalić termin spotkania na poniedziałek, 4 kwietnia 2011 r., o godz. 12.00, na placu przed kościołem parafialnym w Gościszowie. Spotkanie przedstawicieli różnych urzędów i instytucji, które mają wpływ na poszczególne dziedziny życia społecznego, ma na celu próbę szybkiego wypracowania wspólnego stanowiska i ukierunkowanie różnych z natury działań, zmierzających w konsekwencji do ratowania zamku w Gościszowie.
Niestety, nic się nie zmieniło i na ten sam adres zostało skierowane kolejne pismo:
Informujemy, że dnia 2 maja 2011 r. ponownie przeprowadziliśmy kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, powiat Bolesławiec. W wyniku podjętych działań ustaliliśmy, że ruiny zamku w Gościszowie, w dalszym ciągu nie są należycie zabezpieczone i bezustannie narażone na dewastację oraz rozkradanie pozostałych w nich jeszcze detali architektonicznych, czy nawet materiałów budowlanych w postaci regularnych ciosów kamiennych.
Z przykrością stwierdziliśmy, że wykute i rozbite w wyniku upadku z dużej wysokości renesansowe detale architektoniczne, które zapewne w ten sposób przygotowane zostały do kradzieży, w dalszym ciągu nie zostały zabezpieczone, pomimo wcześniejszego zobowiązania Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, które zawarte zostało w piśmie o znaku ZN-IE-075-17/11, otrzymanym w dniu 26 kwietnia 2011 roku.
W związku z tym, jeszcze raz wnosimy o przyśpieszenie działań do których zobowiązał się Pan w w/w piśmie.
Nie poskutkowało, ale do trzech razy sztuka i następne ponaglenie:
Informujemy, że dnia 12 czerwca 2011 r. ponownie przeprowadziliśmy kontrolę stanu zachowania zabytków we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, powiat Bolesławiec. W wyniku podjętych działań ustaliliśmy, że ruiny zamku w Gościszowie, w dalszym ciągu nie są należycie zabezpieczone i bezustannie narażone na dewastację oraz rozkradanie pozostałych w nich jeszcze detali architektonicznych, czy nawet materiałów budowlanych w postaci regularnych ciosów kamiennych. Wykonane w ostatnim czasie „zabezpieczenia” w postaci siatki stalowej, nie są skuteczne i już zostały w części zniszczone. W wyniku tego obiekt w dalszym ciągu pozostaje niezabezpieczony.
Z przykrością stwierdziliśmy, że wykute i rozbite w wyniku upadku z dużej wysokości renesansowe detale architektoniczne, które zapewne w ten sposób przygotowane zostały do kradzieży, w dalszym ciągu nie zostały zabezpieczone, pomimo wcześniejszego zobowiązania Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, które zawarte zostało w piśmie o znaku ZN-IE-075-17/11, otrzymanym w dniu 26 kwietnia 2011 roku.
W związku z tym, ponownie wnosimy o przyśpieszenie działań do których zobowiązał się Pan w w/w piśmie. Przypominamy, że o fakcie wykucia cennych, renesansowych detali architektonicznych, został Pan poinformowany naszym pismem MKOZ/333/03/11, już w dniu 30 marca (!) bieżącego roku.
Okazało się że adresat nie jest zainteresowany tym tematem mimo że nazwa urzędu brzmi Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. Ochroną ocalałych detali zajęło się stowarzyszenie „Monitoring” informując pisemnie (nie)zainteresowanych:
Informujemy, że dnia 16 czerwca 2011 r. działając w stanie wyższej konieczności, zabezpieczyliśmy wykute i przygotowane do kradzieży cenne, kamienne dekoracje rzeźbiarskie. Zabezpieczone zabytki to fragmenty dwóch z sześciu syrenów, zdobiących pierwotnie późnorenesansowe szczyty zamku w Gościszowie – w załączeniu fotografie.
O fakcie wykucia i przygotowania do kradzieży w/w obiektów zabytkowych informowaliśmy wielokrotnie w naszych pismach MKOZ/333/03/11 z dnia 25 marca 2011 r., MKOZ/386/05/11 z dnia 2 maja 2011 r. oraz MKOZ/476/06/11 z dnia 12 czerwca 2011 r. Niestety przez blisko trzy miesiące (!) cenne późnorenesansowe fragmenty rzeźb nie zostały zabezpieczone, pomimo Pańskiego zobowiązania, zawartego w piśmie Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu z dnia 19 kwietnia 2011 r.
Zabezpieczone fragmenty złożone zostały w znanym Panu miejscu, razem z innymi obiektami zabytkowymi, zabezpieczonymi wcześniej przez Oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami we Lwówku Śląskim.
Otrzymują:
Przewodniczący Rady Powiatu Bolesławieckiego, Pan Karol Stasik
Starosta Bolesławiecki, Pan Cezary Adam Przybylski
Krystyna M. córka dotychczasowego właściciela zamku
Przewodniczący Rady Miejskiej w Nowogrodzcu Pan Wilhelm Tomczuk
Burmistrz Gminy i Miasta Nowogrodziec, Pan Robert Marek Relich
Prokurator Rejonowy w Bolesławcu, Pani Regina Haniszewska
Komendant Powatowy Policji w Bolesławcu Pan insp. Grzegorz Chirowski
Komisariat Policji w Nowogrodźcu
Sołtys wsi Gościszów, Pan Zenon Szynka
Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu, Pan Andrzej Kubik
Generalny Konserwator Zabytków
Narodowy Instytut Dziedzictwa w Warszawie
Narodowy Instytut Dziedzictwa, Oddział Terenowy we Wrocławiu
Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów
Portal internetowy zabytkidolnegoslaska.com.pl
Wypada zadać pytanie, czy instytucje, które są zobowiązane do ochrony zabytków są komukolwiek jeszcze potrzebne.
Galeria zdjęć wykonana podczas zabezpieczania i wywożenia zabytkowych detali z terenu zamku.
fot. Arkadiusz Gutka
Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.
