Poniżej treść postanowienia jakie wydało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze w odpowiedzi na wniosek stowarzyszenia "Monitoring Zabytków". Czy Starosta Bolesławiecki odzyska zamkowe ruiny i doprowadzi sytuację do normalności ? Będzie to druga próba. Poprzednia zakończyła się klęską z powodu bezczynności Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - więcej w artykule Jak nie ratowano zamku
POSTANOWIENIE
Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze
Na podstawie art. 37 § 2 w związku z art. 31 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), po rozpatrzeniu zażalenia Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków", na bezczynność Starosty Bolesławieckiego w przedmiocie rozpatrzenia wniosku Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków" o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we' wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, na rzecz Skarbu Państwa, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze
Postanawia
stwierdzić, że zażalenie jest uzasadnione;
wyznaczyć Staroście Bolesławieckiemu termin 1 miesiąca na wszczęcie lub na odmowę wszczęcia postępowania administracyjnego z wniosku Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków" z dnia 06 grudnia 2012 r. o wszczęcie postępowania w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, na rzecz Skarbu Państwa;
zarządzić wyjaśnienie przez Starostę Bolesławieckiego przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie;
stwierdzić, że niezałatwienie sprawy w terminie nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Uzasadnienie
Pismem z dnia 11 lutego 2013 r. Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków" zwróciło się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z zażaleniem na bezczynność Starosty Bolesławieckiego w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia 21 maja 2012 r. o udzielenie informacji o działaniach, jakie podjęło Starostwo Powiatowe w Bolesławcu w celu ratowania ruin zamku we wsi Gościszów, wpisanego decyzją z dnia 3 czerwca 1957 r. do rejestru zabytków pod numerem 451, zlokalizowanych na działce nr 405/17.
Pismem z dnia 13 lutego 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze zwróciło się do Starosty Bolesławieckiego o ustosunkowanie się do zażalenia Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków".
Pismem z dnia 25 lutego 2013 r., które wpłynęło w dniu 28 lutego 2013 r., Starosta Bolesławiecki ustosunkował się do zarzutów Stowarzyszenia. Ze stanowiska Starosty wynika, że zarzut zażalenia jest bezzasadny. Starosta podniósł, że korespondencja w sprawie jest prowadzona od stycznia 2011 r. W tym czasie ustalono, że sprawą zajmuje się Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze, który nie może wykonać czynności w ramach swoich kompetencji z uwagi na to, że zmarł właściciel nieruchomości i nie zostało wszczęte postępowanie sądowe w sprawie ustalenia spadkobierców zmarłego. Starosta Bolesławiecki w swoim piśmie przedstawił też działania podejmowane przez niego, a w tym uczestniczenie w spotkaniu z wnioskodawcą, udzielanie odpowiedzi na stawiane pytania, udostępnianie dokumentów oraz prowadzenie korespondencji z konserwatorem zabytków. Starosta w tym kontekście odniósł się także do wniosku Stowarzyszenia z dnia 06 grudnia 2012 r., które wpłynęło w dniu 18 grudnia 2012 r., o wszczęcie postępowania o wywłaszczenie tej zabytkowej nieruchomości. Starosta powołał się znów na to, że w tym zakresie kompetencje ma konserwator zabytków.
Rozpoznając zażalenie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze miało na uwadze, co następuje:
Na podstawie art. 35 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Z art. 35 § 3 k.p.a. wynika jednak, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. W myśl art. 37 § 1 k.p.a. na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym
w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Zgodnie z art. 37 § 2 k.p.a. organ wyższego stopnia uznając zażalenie za uzasadnione, wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości; organ stwierdza jednocześnie, czy niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Zgodnie z art. 31 § 1 k.p.a. organizacja społeczna może w sprawie dotyczącej innej osoby występować z żądaniem:
wszczęcia postępowania,
dopuszczenia jej do udziału w postępowaniu,
jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny.
W myśl art. 31 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej, uznając żądanie organizacji społecznej za uzasadnione, postanawia w wszczęciu postępowania z urzędu lub o dopuszczeniu organizacji do udziału w postępowaniu. Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania lub dopuszczenia do udziału w postępowaniu organizacji społecznej służy zażalenie.
Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków" wnioskiem z dnia 21 maja 2012 r. zwróciło się do Starosty Bolesławieckiego o udzielenie informacji o działaniach, jakie podjęło Starostwo Powiatowe w Bolesławcu w celu ratowania ruin zamku we wsi Gościszów, wpisanego decyzją z dnia 3 czerwca 1957 r. do rejestru zabytków pod numerem 451, zlokalizowanych na działce nr 405/17. Natomiast w piśmie z dnia 06 grudnia 2012 r. Stowarzyszenie wyraźnie sformułowało wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia tego zabytku na rzecz Skarbu Państwa. Starosta załatwiając ten wniosek nie wszczął w tej sprawie postępowania, ani nie wydał postanowienia o odmowie wszczęcia takiego postępowania. Jedynie pismem z dnia 07 stycznia 2013 r. poinformował, że wszelkie działania należą do kompetencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Aby w ogóle Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło zażalenie rozpoznać w oparciu o przepisy art. 35, art. 36 i art. 37 k.p.a., konieczna jest analiza, czy przedmiotowa sprawa jest sprawą administracyjną. Na podstawie art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) w przypadku wystąpienia zagrożenia dla zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru, polegającego na możliwości jego zniszczenia lub uszkodzenia, starosta, na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków, może wydać decyzję o zabezpieczeniu tego zabytku w formie ustanowienia czasowego zajęcia do czasu usunięcia zagrożenia. Przepisy o gospodarce nieruchomościami stosuje się odpowiednio. Zgodnie z art. 50 ust. 4 pkt 2 tej ustawy jeżeli nie jest możliwe usunięcie zagrożenia, o którym mowa w ust. 3, zabytek nieruchomy może być na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków wywłaszczony przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy właściwej ze względu na miejsce położenia tego zabytku, w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach o gospodarce nieruchomościami. W myśl art. 119 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.) w sprawie wywłaszczenia nieruchomości wydaje się decyzję administracyjną. Na podstawie art. 1 pkt 1 k.p.a. sprawą administracyjną jest indywidualna sprawa rozstrzygana w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ administracji publicznej. Z powyższego wynika zatem, że sprawa wywłaszczenia zabytku nieruchomego jest sprawą administracyjną.
Odnosząc się do sformułowanego w zażaleniu Stowarzyszenia zarzutu bezczynności w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze jest on zasadny. Skoro przepisy prawa przewidują prowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia zabytku nieruchomego, to Starosta Bolesławiecki nie mógł zignorować wniosku żalącego się Stowarzyszenia o wszczęcie takiego postępowania. Uprawnienie organizacji społecznej do żądania wszczęcia postępowania w sprawie innej osoby daje przecież wprost przywołany już wyżej przepis art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. Inną natomiast sprawą jest to, czy w tej konkretnej sprawie są podstawy do wszczęcia postępowania z wniosku organizacji społecznej, skoro przepis art. 50 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków przewiduje wywłaszczenie zabytku nieruchomego przez starostę na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków.
W świetle powyższego skoro do tej pory Starosta Bolesławiecki nie odniósł się do wniosku Stowarzyszenia z dnia 06 grudnia 2012 r. (data wpływu: 18 grudnia 2012 r.) o wszczęcie postępowania w sposób, jaki tego wymagają przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli poprzez albo wydanie
postanowienia o wszczęciu takiego postępowania, albo o odmowie jego wszczęcia, to pozostaje bezczynny w załatwieniu sprawy. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze ta bezczynność nie ma jednak charakteru kwalifikowanego - nie doszło tu do rażącego naruszenia prawa. Wprawdzie Starosta Bolesławiecki nie zastosował wprost przepisu ustawy, który określa sposób postępowania organu administracyjnego w przypadku otrzymania wniosku organizacji społecznej o wszczęcie postępowania w sprawie dotyczącej innej osoby (art. 31 § 1 i § 2 k.p.a.), to jednak udzielił odpowiedzi w piśmie z dnia 07 stycznia 2013 r., która nawiązuje do korespondencji prowadzonej od stycznia 2011 r. Tym samym w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze należy stwierdzić, że niezałatwienie sprawy w terminie nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Mając na uwadze to, co przedstawiono powyżej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze wyznaczyło Staroście Bolesławieckiemu termin 1 miesiąca na wszczęcie lub na odmowę wszczęcia postępowania administracyjnego z wniosku Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków" z dnia 06 grudnia 2012 r. w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we wsi Gościszów, wpisanego decyzją z dnia 3 czerwca 1957 r. do rejestru zabytków pod numerem 451, zlokalizowanych na działce nr 405/17, na rzecz Skarbu Państwa. Jednocześnie zarządzono wyjaśnienie przez Starostę Bolesławieckiego przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, przy czym Starosta o wynikach takiego dochodzenia powinien niezwłocznie poinformować Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze.
Mając powyższe na uwadze Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze orzekło jak na wstępie.
Na postanowienie nie służy środek zaskarżenia.
Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.
"Błyskawiczne" działania urzędów
Stowarzyszenie "Monitoring" w związku z brakiem reakcji Starostwa Powiatowego w Bolesławcu na przesyłane pisma dotyczące zamku w Gościszowie złożyło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze skargę.
Odpowiedź z dnia 13 lutego 2013 roku:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze otrzymało faksem w dniu 11 lutego 2013 r. skargę Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków", na niezałatwienie przez Starostę Bolesławieckiego wniosku z dnia 21 maja 2012 r., znak: MKOZ/586/05/12.
W związku z powyższym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze, działając na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.) oraz art. 37 Kodeksu postępowania administracyjnego, wzywa do:
1) przesłania całości akt sprawy;
2) pisemnego ustosunkowana się do skargi Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków"
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze prosi o wykonanie powyższego w terminie 7 dni, licząc od dnia otrzymania tego wezwania.
Starostwo reaguje kierując 21 lutego 2013 roku pismo do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze:
Nawiązując do pisma Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze z dnia 22.06.2012 r. znak JGN.0122.42.2012, uprzejmie proszę o udzielenie informacji dotyczących postępowania w sprawie zamku w Gościszowie, wpisanego do rejestru zabytków decyzja nr A/874/403 z dnia 24.11.1956 r., w szczególności należy uwzględnić opis stanu faktycznego i prawnego oraz Państwa stanowisko w sprawie.
Odpowiedź konserwatora z 28 lutego 2013 roku:
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, Delegatura w Jeleniej Górze informuje, że znani są od niedawna wszyscy spadkobiercy po byłym właścicielu zamku. Otrzymaliśmy z Sądu w Bolesławcu kserokopię postanowienia w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym Stanisławie M. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę zły stan zachowania zabytku zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w celu wydania nakazu konserwatorskiego zobowiązującego właścicieli do podjęcia konkretnych działań mających na celu zabezpieczenie ruin zamku. Jednocześnie wysłano zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z oględzin.
Niemal rok zajęło ustalenie spadkobierców zmarłego w 2011 roku właściciela. Miejmy nadzieję że wydanie nakazu i co ważniejsze, wyegzekwowanie konkretnych działań, nie zajmie kolejnych kilku lat.
Odpowiedź z dnia 13 lutego 2013 roku:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze otrzymało faksem w dniu 11 lutego 2013 r. skargę Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków", na niezałatwienie przez Starostę Bolesławieckiego wniosku z dnia 21 maja 2012 r., znak: MKOZ/586/05/12.
W związku z powyższym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze, działając na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.) oraz art. 37 Kodeksu postępowania administracyjnego, wzywa do:
1) przesłania całości akt sprawy;
2) pisemnego ustosunkowana się do skargi Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków"
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze prosi o wykonanie powyższego w terminie 7 dni, licząc od dnia otrzymania tego wezwania.
Starostwo reaguje kierując 21 lutego 2013 roku pismo do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze:
Nawiązując do pisma Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze z dnia 22.06.2012 r. znak JGN.0122.42.2012, uprzejmie proszę o udzielenie informacji dotyczących postępowania w sprawie zamku w Gościszowie, wpisanego do rejestru zabytków decyzja nr A/874/403 z dnia 24.11.1956 r., w szczególności należy uwzględnić opis stanu faktycznego i prawnego oraz Państwa stanowisko w sprawie.
Odpowiedź konserwatora z 28 lutego 2013 roku:
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, Delegatura w Jeleniej Górze informuje, że znani są od niedawna wszyscy spadkobiercy po byłym właścicielu zamku. Otrzymaliśmy z Sądu w Bolesławcu kserokopię postanowienia w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym Stanisławie M. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę zły stan zachowania zabytku zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w celu wydania nakazu konserwatorskiego zobowiązującego właścicieli do podjęcia konkretnych działań mających na celu zabezpieczenie ruin zamku. Jednocześnie wysłano zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z oględzin.
Niemal rok zajęło ustalenie spadkobierców zmarłego w 2011 roku właściciela. Miejmy nadzieję że wydanie nakazu i co ważniejsze, wyegzekwowanie konkretnych działań, nie zajmie kolejnych kilku lat.
Nieznana historia górnego dworu
Zrujnowane mury górnego dworu w Gościszowie nie były do tej pory badane, nie poświęcono im żadnej publikacji, nawet nie są wpisane do rejestru zabytków. Renesansowy obiekt, który w innym miejscu naszego kraju otoczono by należytą opieką niszczeje zapomniany. Dotychczas przyjmowano, że ten stan jest wynikiem zniszczeń wojennych, jednak relacja pana Michała Goli pokazuje zupełnie inny obraz wydarzeń:
Pałac znajdujący się w sąsiedztwie zabudowań Pana Stelmacha nie spłonął podczas wojny. Pamiętam ten budynek jak jeszcze były stropy, schody po których można było wejść na piętro. Urodziłem się w Gościszowie (1957 rok) i mieszkałem w niedalekiej odległości od tego pałacu. Pod oknem była płaskorzeźba, prawdopodobnie był to herb rodu, dość pokaźnych rozmiarów. Jak widać pozostało jedynie zagłębienie w murze. Mała ciekawostka. Z opowieści ojca wiem ,że jak przyjechali z Jugosławii to ten pałac nie był zniszczony. Z jego wnętrza przydźwigali do domu rodzinnego instrument muzyczny, prawdopodobnie był to fortepian. Nie wiem, nie pamiętam. Jakiś urząd z Bolesławca przyjechał i go zabrał (ktoś uprzejmie doniósł) Po naprawie ,strojeniu tego instrumentu chcieli go zwrócić, niestety nie za darmo, żądali dość pokaźnej kwoty. Wiadomo lata powojenne, brak pieniędzy i tak oto ten instrument pozostał gdzieś w Bolesławcu. Nigdy nie interesowałem się tym tematem. Czasami gdy odwiedzam rodzinę w Gościszowie to zaglądam do tego pałacu. Piszę pałac, bo naprawdę, był to piękny budynek. Niestety. Ludzie i czas zrobiły swoje.
Może znajdzie się jeszcze ktoś, kto ma wspomnienia związane z gościszowskimi zabytkami ? Proszę pisać na e-mail kontakt@zabytkidolnegoslaska.com.pl .
Pałac znajdujący się w sąsiedztwie zabudowań Pana Stelmacha nie spłonął podczas wojny. Pamiętam ten budynek jak jeszcze były stropy, schody po których można było wejść na piętro. Urodziłem się w Gościszowie (1957 rok) i mieszkałem w niedalekiej odległości od tego pałacu. Pod oknem była płaskorzeźba, prawdopodobnie był to herb rodu, dość pokaźnych rozmiarów. Jak widać pozostało jedynie zagłębienie w murze. Mała ciekawostka. Z opowieści ojca wiem ,że jak przyjechali z Jugosławii to ten pałac nie był zniszczony. Z jego wnętrza przydźwigali do domu rodzinnego instrument muzyczny, prawdopodobnie był to fortepian. Nie wiem, nie pamiętam. Jakiś urząd z Bolesławca przyjechał i go zabrał (ktoś uprzejmie doniósł) Po naprawie ,strojeniu tego instrumentu chcieli go zwrócić, niestety nie za darmo, żądali dość pokaźnej kwoty. Wiadomo lata powojenne, brak pieniędzy i tak oto ten instrument pozostał gdzieś w Bolesławcu. Nigdy nie interesowałem się tym tematem. Czasami gdy odwiedzam rodzinę w Gościszowie to zaglądam do tego pałacu. Piszę pałac, bo naprawdę, był to piękny budynek. Niestety. Ludzie i czas zrobiły swoje.
Może znajdzie się jeszcze ktoś, kto ma wspomnienia związane z gościszowskimi zabytkami ? Proszę pisać na e-mail kontakt@zabytkidolnegoslaska.com.pl .
Subskrybuj:
Posty (Atom)


