Stowarzyszenie "Monitoring" w związku z brakiem reakcji Starostwa Powiatowego w Bolesławcu na przesyłane pisma dotyczące zamku w Gościszowie złożyło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze skargę.
Odpowiedź z dnia 13 lutego 2013 roku:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze otrzymało faksem w dniu 11 lutego 2013 r. skargę Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków", na niezałatwienie przez Starostę Bolesławieckiego wniosku z dnia 21 maja 2012 r., znak: MKOZ/586/05/12.
W związku z powyższym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze, działając na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.) oraz art. 37 Kodeksu postępowania administracyjnego, wzywa do:
1) przesłania całości akt sprawy;
2) pisemnego ustosunkowana się do skargi Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków"
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze prosi o wykonanie powyższego w terminie 7 dni, licząc od dnia otrzymania tego wezwania.
Starostwo reaguje kierując 21 lutego 2013 roku pismo do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze:
Nawiązując do pisma Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze z dnia 22.06.2012 r. znak JGN.0122.42.2012, uprzejmie proszę o udzielenie informacji dotyczących postępowania w sprawie zamku w Gościszowie, wpisanego do rejestru zabytków decyzja nr A/874/403 z dnia 24.11.1956 r., w szczególności należy uwzględnić opis stanu faktycznego i prawnego oraz Państwa stanowisko w sprawie.
Odpowiedź konserwatora z 28 lutego 2013 roku:
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, Delegatura w Jeleniej Górze informuje, że znani są od niedawna wszyscy spadkobiercy po byłym właścicielu zamku. Otrzymaliśmy z Sądu w Bolesławcu kserokopię postanowienia w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym Stanisławie M. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę zły stan zachowania zabytku zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w celu wydania nakazu konserwatorskiego zobowiązującego właścicieli do podjęcia konkretnych działań mających na celu zabezpieczenie ruin zamku. Jednocześnie wysłano zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z oględzin.
Niemal rok zajęło ustalenie spadkobierców zmarłego w 2011 roku właściciela. Miejmy nadzieję że wydanie nakazu i co ważniejsze, wyegzekwowanie konkretnych działań, nie zajmie kolejnych kilku lat.
Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.
Nieznana historia górnego dworu
Zrujnowane mury górnego dworu w Gościszowie nie były do tej pory badane, nie poświęcono im żadnej publikacji, nawet nie są wpisane do rejestru zabytków. Renesansowy obiekt, który w innym miejscu naszego kraju otoczono by należytą opieką niszczeje zapomniany. Dotychczas przyjmowano, że ten stan jest wynikiem zniszczeń wojennych, jednak relacja pana Michała Goli pokazuje zupełnie inny obraz wydarzeń:
Pałac znajdujący się w sąsiedztwie zabudowań Pana Stelmacha nie spłonął podczas wojny. Pamiętam ten budynek jak jeszcze były stropy, schody po których można było wejść na piętro. Urodziłem się w Gościszowie (1957 rok) i mieszkałem w niedalekiej odległości od tego pałacu. Pod oknem była płaskorzeźba, prawdopodobnie był to herb rodu, dość pokaźnych rozmiarów. Jak widać pozostało jedynie zagłębienie w murze. Mała ciekawostka. Z opowieści ojca wiem ,że jak przyjechali z Jugosławii to ten pałac nie był zniszczony. Z jego wnętrza przydźwigali do domu rodzinnego instrument muzyczny, prawdopodobnie był to fortepian. Nie wiem, nie pamiętam. Jakiś urząd z Bolesławca przyjechał i go zabrał (ktoś uprzejmie doniósł) Po naprawie ,strojeniu tego instrumentu chcieli go zwrócić, niestety nie za darmo, żądali dość pokaźnej kwoty. Wiadomo lata powojenne, brak pieniędzy i tak oto ten instrument pozostał gdzieś w Bolesławcu. Nigdy nie interesowałem się tym tematem. Czasami gdy odwiedzam rodzinę w Gościszowie to zaglądam do tego pałacu. Piszę pałac, bo naprawdę, był to piękny budynek. Niestety. Ludzie i czas zrobiły swoje.
Może znajdzie się jeszcze ktoś, kto ma wspomnienia związane z gościszowskimi zabytkami ? Proszę pisać na e-mail kontakt@zabytkidolnegoslaska.com.pl .
Pałac znajdujący się w sąsiedztwie zabudowań Pana Stelmacha nie spłonął podczas wojny. Pamiętam ten budynek jak jeszcze były stropy, schody po których można było wejść na piętro. Urodziłem się w Gościszowie (1957 rok) i mieszkałem w niedalekiej odległości od tego pałacu. Pod oknem była płaskorzeźba, prawdopodobnie był to herb rodu, dość pokaźnych rozmiarów. Jak widać pozostało jedynie zagłębienie w murze. Mała ciekawostka. Z opowieści ojca wiem ,że jak przyjechali z Jugosławii to ten pałac nie był zniszczony. Z jego wnętrza przydźwigali do domu rodzinnego instrument muzyczny, prawdopodobnie był to fortepian. Nie wiem, nie pamiętam. Jakiś urząd z Bolesławca przyjechał i go zabrał (ktoś uprzejmie doniósł) Po naprawie ,strojeniu tego instrumentu chcieli go zwrócić, niestety nie za darmo, żądali dość pokaźnej kwoty. Wiadomo lata powojenne, brak pieniędzy i tak oto ten instrument pozostał gdzieś w Bolesławcu. Nigdy nie interesowałem się tym tematem. Czasami gdy odwiedzam rodzinę w Gościszowie to zaglądam do tego pałacu. Piszę pałac, bo naprawdę, był to piękny budynek. Niestety. Ludzie i czas zrobiły swoje.
Może znajdzie się jeszcze ktoś, kto ma wspomnienia związane z gościszowskimi zabytkami ? Proszę pisać na e-mail kontakt@zabytkidolnegoslaska.com.pl .
Starosta nie reaguje - zamek wciąż niszczeje
21 maja 2012 roku Stowarzyszenie "Monitoring Zabytków" z Lwówka Śląskiego skierowało pismo do Starosty Bolesławieckiego dotyczące zamku w Gościszowie:
Zgodnie z art. 2 ust. 1 Ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. ( Dz. U. Nr 112, poz. 1198), wnosimy o przesłanie informacji o ostatnich działaniach, jakie podjęło Starostwo Powiatowe w Bolesławcu, w celu ratowania dziedzictwa kulturalnego, w postaci ruin zamku we wsi Gościszów.
Pozostało bez odpowiedzi w związku z tym ponowiono je 6 grudnia 2012 roku wraz z wnioskiem:
W dniu 2 grudnia 2012 roku przeprowadziliśmy rutynową kontrolę stanu zachowania ruin zamku we wsi Gościszów. Z przykrością stwierdziliśmy, że obiekt w dalszym ciągu nie jest zabezpieczony przed okradaniem go z zabytkowego detalu architektonicznego i dostępem osób postronnych, przez co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży.
W związku z powyższym, działając w oparciu o art. 31 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego, ponownie wnosimy o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, pow. Bolesławiec na rzecz Skarbu Państwa. Zabytkowy obiekt jest od lat systematycznie dewastowany i okradany z zabytkowych detali architektonicznych, a jego poszczególne części, stwarzają realne zagrożenie katastrofą budowlaną.
Przypominamy, że w sierpniu 2002 r. Starosta Bolesławiecki rozważał już przeprowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku w Gościszowie. Niestety ze względu na wieloletnią bezczynność Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury, Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Wojciecha Kapałczyńskiego, wszczęcie postępowania było niemożliwe. Taka sama sytuacja miała miejsce w roku 2011, kiedy ponownie nie można było wszcząć procedury wywłaszczeniowej ze względu na dalszą bezczynność Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury, Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Wojciecha Kapałczyńskiego
Złożona została także skarga w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Jeleniej Górze:
W związku z brakiem odpowiedzi Starosty Bolesławieckiego w odniesieniu do złożonego w dniu 21 maja 2012 r. wniosku, znak MKOZ/586/05/12, wnosimy skargę na bezczynność w/w organu.
Mając na uwadze fakt, iż w doktrynie prawnej, bezczynność organu oraz pozbawienie stowarzyszenia lub obywatela możliwości zweryfikowania zajętego przez organ stanowiska, jest uznawana, za jedno z najcięższych przewinień administracyjnych, wnosimy o stwierdzenie rażącego naruszenia prawa i wyznaczenie nowego terminu do załatwienia sprawy.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 Ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. ( Dz. U. Nr 112, poz. 1198), wnosimy o przesłanie informacji o ostatnich działaniach, jakie podjęło Starostwo Powiatowe w Bolesławcu, w celu ratowania dziedzictwa kulturalnego, w postaci ruin zamku we wsi Gościszów.
Pozostało bez odpowiedzi w związku z tym ponowiono je 6 grudnia 2012 roku wraz z wnioskiem:
W dniu 2 grudnia 2012 roku przeprowadziliśmy rutynową kontrolę stanu zachowania ruin zamku we wsi Gościszów. Z przykrością stwierdziliśmy, że obiekt w dalszym ciągu nie jest zabezpieczony przed okradaniem go z zabytkowego detalu architektonicznego i dostępem osób postronnych, przez co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży.
W związku z powyższym, działając w oparciu o art. 31 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego, ponownie wnosimy o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, pow. Bolesławiec na rzecz Skarbu Państwa. Zabytkowy obiekt jest od lat systematycznie dewastowany i okradany z zabytkowych detali architektonicznych, a jego poszczególne części, stwarzają realne zagrożenie katastrofą budowlaną.
Przypominamy, że w sierpniu 2002 r. Starosta Bolesławiecki rozważał już przeprowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie wywłaszczenia ruin zamku w Gościszowie. Niestety ze względu na wieloletnią bezczynność Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury, Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Wojciecha Kapałczyńskiego, wszczęcie postępowania było niemożliwe. Taka sama sytuacja miała miejsce w roku 2011, kiedy ponownie nie można było wszcząć procedury wywłaszczeniowej ze względu na dalszą bezczynność Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury, Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu – Wojciecha Kapałczyńskiego
Złożona została także skarga w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Jeleniej Górze:
W związku z brakiem odpowiedzi Starosty Bolesławieckiego w odniesieniu do złożonego w dniu 21 maja 2012 r. wniosku, znak MKOZ/586/05/12, wnosimy skargę na bezczynność w/w organu.
Mając na uwadze fakt, iż w doktrynie prawnej, bezczynność organu oraz pozbawienie stowarzyszenia lub obywatela możliwości zweryfikowania zajętego przez organ stanowiska, jest uznawana, za jedno z najcięższych przewinień administracyjnych, wnosimy o stwierdzenie rażącego naruszenia prawa i wyznaczenie nowego terminu do załatwienia sprawy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


