Wydawało się, że na zamku zostało już skradzione i zniszczone wszystko co miało jakąkolwiek wartość. Niedawno okazało się, że można posunąć się jeszcze dalej. W marcu 2011 widać kolejne zdewastowane elementy. Tym razem komuś przeszkadzały renesansowe opaski okiennne, które wcześniej ocalały chyba jedynie dlatego, że znajdowały się na sporej wysokości. Na załączonych fotografiach można ujrzeć dzieło zniszczenia. Tym razem wygląda na to, że nie chodziło o kradzież, a jedynie o bezmyślną dewastację bez żadnego konkretnego celu. Należy zastanowić się komu chciało się niszczyć tą kamieniarkę, której część znajdowała się ponad 10 metrów nad ziemią. Ile wysiłku ktoś włożył, aby ją dosięgnąć i tak po prostu roztrzaskać. Czy mamy do czynienia z jakimś nieznanym gatunkiem żyjącym na ziemi, który żywi się renesansowymi detalami architektonicznymi lub ma do nich aż taką awersję, że posunie się nawet do zagrożenia własnego życia, żeby je zniszczyć ? Ciężko uwierzyć, że to mogą robić ludzie, bo istoty rozumne, nawet te o mniej rozwiniętych umysłach, mają bardziej wyrafinowane rozrywki i cele w życiu. Nie można tego nazwać wandalizmem, ponieważ sprawcy ewidentnie kwalifikują się do leczenia psychiatrycznego. Ile siły i wysiłku włożyli aby dokonać takiego czynu może sobie wyobrazić każdy, kto był na zamku w Gościszowie. Samo wchodzenie na teren ruin grozi kalectwem lub śmiercią, więc śmiałkowie, którzy wyrywają kamienne elementy konstrukcyjne dla zabawy muszą być ludźmi pozbawionymi wszelkich instynktów samozachowawczych i wyobraźni. Można by ich nazwać zwierzętami, ale nie ma takich zwierząt, które niszczą własne otoczenie dla zabawy. Kim w takim razie są ?
To wszystko nie dzieje się na odludziu, gdzie nikt nie zauważy takich czynów. Zamek w Gościszowie położony jest w centrum sporej wsi, tuż obok zadbanego kościoła i wyremontowanej szkoły. Nikt nic nie widzi i nie słyszy, co również nadaje się do głębokich badań socjologicznych. Czy ci ludzie nie spoczną, aż nie zrównają go z ziemią ? Dlaczego ?
wyrwane obramienie okienne w szczycie od strony ulicy
jego szczątki leżą pod murem
zniszczone detale zrzucone ze szczytu
wyrwane obramienie okienne na dziedzińcu
bezpowrotnie utracone
wyrwane zostały również opaski okienne wieży