Zamek wciąż czeka na nowego właściciela, który być może odmieni jego tragiczny los. Zainteresowani szczegóły znajdą w ogłoszeniu:
Zamek położony w sąsiedztwie drogi przez wieś Gościszów w kierunku Bolesławca oraz Nowogrodźca. Obiekt zabytkowy (decyzja nr A/874/403 z dn. 24.11.56 r.)
Początki budowy sięgają połowy XIII wieku, ale ostateczny późnorenesansowy kształt nadała mu przebudowa z 1603 r. Niestety, w 1945 roku obiekt zniszczony w wyniku nalotu lotnictwa. Obecnie zakwalifikowany jako trwała ruina.
Zamek wchodzi w skład całego założenia zamkowego, które po 1993 r. podzielono na sąsiadujące z zamkiem działki. Istnieje możliwość scalenia poprzez dokupienie sąsiednich działek (własność prywatna), na których znajdują się m.in. dawne budynki gospodarcze, w tym stajnie.
W skład działki o powierzchni 54 arów wchodzi fosa z dwoma mostkami okalająca zamek oraz staw (od strony drogi) o powierzchni 12 arów, obecnie suchy ale jeszcze 10 lat temu napełniony wodą (naturalny dopływ).
Zamek , mimo zniszczeń jest cennym elementem i przykładem architektury rezydencjonalnej, która trwale wpisała się w krajobraz Dolnego Śląska.
więcej na stronie
nieruchomosci.hiperogloszenia.pl
Zamek w Gościszowie (dawny Giesmansdorff), niedaleko Bolesławca, to jeden z licznych zabytkowych obiektów Dolnego Śląska, które zostały zniszczone podczas ostatniej wojny światowej. Natomiast po roku 1945 ludzka bezmyślność, niefrasobliwość i wieczna „niemożność” urzędów, a wreszcie niedoskonałość prawa doprowadziły do jego całkowitej ruiny. Odtwarzając i utrwalając dzieje zamku gościszowskiego i jego mieszkańców, pragniemy przynajmniej część historii uratować i zachować w ludzkiej pamięci. W tym przypadku, a także wielu innych, jest to już jedyny sposób na przetrwanie dziedzictwa śląskiej historii i sztuki.
Nowa książka o Gościszowie
Na rynku pojawi się wkrótce nowe opracowanie autorstwa Andrzeja Stefana którego tematem są dawne i współczesne dzieje Gościszowa.
Gościszów należy do jednych z najstarszych i najdłuższych wsi na Dolnym Śląsku, którego mieszkańcy, zarówno ci niemieccy jak i polscy, zapisali wspaniałą historię tej miejscowości. Książka „Gościszów 1233-2013” stara się przedstawić wszystkie najważniejsze i najciekawsze momenty z życia tej miejscowości. Opracowanie w dużej części opiera się na wspomnieniach obecnych i byłych mieszkańców wsi Giessmannsdorf-Gościszów. Jest również w pewnym sensie kontynuacją małego opracowania napisanego po wojnie przez byłych niemieckich mieszkańców wsi, o historii tej miejscowości do 1945r., pt.„Giessmannsdorf Kreis Bunzlau. Chronik und Geschichte”. Historia przedwojennego Giessmannsdorf, podobnie jak powojennego Gościszowa, jest bogata w ciekawe epizody, zahaczające o wielki świat polityki, kultury, sportu a nawet religii.
W książce znalazł się również obszerny rozdział o historii bośniackiej wsi Nowy Martyniec. Miejscowość ta założona pod koniec XIX w. przez polskich kolonistów, pochodzących głównie z Galicji, jest rodzinną dla większości polskich osadników, którzy po II wojnie światowej osiadli w śląskim Gościszowie.
Książka ta, napisana głównie z myślą o ludziach związanych z Gościszowem, ma na celu zachowanie dla kolejnych pokoleń mieszkańców tej wsi historii, która jest lub będzie w przyszłości również ich historią.
Gościszów należy do jednych z najstarszych i najdłuższych wsi na Dolnym Śląsku, którego mieszkańcy, zarówno ci niemieccy jak i polscy, zapisali wspaniałą historię tej miejscowości. Książka „Gościszów 1233-2013” stara się przedstawić wszystkie najważniejsze i najciekawsze momenty z życia tej miejscowości. Opracowanie w dużej części opiera się na wspomnieniach obecnych i byłych mieszkańców wsi Giessmannsdorf-Gościszów. Jest również w pewnym sensie kontynuacją małego opracowania napisanego po wojnie przez byłych niemieckich mieszkańców wsi, o historii tej miejscowości do 1945r., pt.„Giessmannsdorf Kreis Bunzlau. Chronik und Geschichte”. Historia przedwojennego Giessmannsdorf, podobnie jak powojennego Gościszowa, jest bogata w ciekawe epizody, zahaczające o wielki świat polityki, kultury, sportu a nawet religii.
W książce znalazł się również obszerny rozdział o historii bośniackiej wsi Nowy Martyniec. Miejscowość ta założona pod koniec XIX w. przez polskich kolonistów, pochodzących głównie z Galicji, jest rodzinną dla większości polskich osadników, którzy po II wojnie światowej osiadli w śląskim Gościszowie.
Książka ta, napisana głównie z myślą o ludziach związanych z Gościszowem, ma na celu zachowanie dla kolejnych pokoleń mieszkańców tej wsi historii, która jest lub będzie w przyszłości również ich historią.
Chcieć to móc
W zeszłym roku (2013) zakończono wieloletnią renowację jednego z najcenniejszych i najpiękniejszych renesansowych zabytków na Śląsku - dworu w Goli Dzierżoniowskiej. Wiekowe mury zaadaptowano na luksusowy hotel SPA i restaurację. Odbudowano ozdobne szczyty, wyeksponowano zachowane detale kamieniarskie i dekoracje sgraffitowe, zrekonstruowano bezcenny renesansowy portal...
Przed 2000 rokiem dwór był w podobnym stanie, w jakim dzisiaj znajduje się gościszowski zamek:
To doskonały przykład uświadamiający nam, że każdy zabytek warto ratować, bez względu na jego stan zachowania. Jeżeli znajdą się odpowiednie fundusze i determinacja właściciela efekt potrafi zachwycić. Zamek w Gościszowie i obronny dwór w Goli Dzierżoniowskiej dzieli dzisiaj przepaść, ale łączy historia i wartość architektoniczna. Ogromny potencjał gościszowskiego zabytku wciąż jeszcze można wydobyć, jeszcze nie wszystko stracone. Przykład Goli pobudza wyobraźnię i daje nadzieję...
Przed 2000 rokiem dwór był w podobnym stanie, w jakim dzisiaj znajduje się gościszowski zamek:
To doskonały przykład uświadamiający nam, że każdy zabytek warto ratować, bez względu na jego stan zachowania. Jeżeli znajdą się odpowiednie fundusze i determinacja właściciela efekt potrafi zachwycić. Zamek w Gościszowie i obronny dwór w Goli Dzierżoniowskiej dzieli dzisiaj przepaść, ale łączy historia i wartość architektoniczna. Ogromny potencjał gościszowskiego zabytku wciąż jeszcze można wydobyć, jeszcze nie wszystko stracone. Przykład Goli pobudza wyobraźnię i daje nadzieję...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


